Witam, właśnie układam dietę i mam pytanie do znawców i doświadczonych osób. Jak policzyć do diety obiad szkolny na stołówce? Obiad składa się zawsze z kawałka mięsa (schab, kurczak, wołowina raz na 2 tygodnie), ziemniaków puree oraz jakiejś sałatki/surowki/ogórek/buraki. Raz na 2 tygodnie w 1 dzień trafia się ryż lub kasza. W piątki zawsze pierogi/kluski/makaron z serem, raz na 2 tyg ryba biała.
Hmmm oraz co do jakości tych produktów, jest ona... wątpliwa (pewnie najtańsze badziewie). Co o tym myślicie, zacząć jeść w szkole na własną rękę (kurczak + ryż odpada. Jedynie kanapki + owoce/orzechy + gainer) czy pozostać przy tych obiadach.
W drugim wypadku jak policzyć ich wartości odżywcze i kcal?
Dodam, że od grudnia do teraz (3 miesiące) wziąłem się za miche i przymasowałem 8 kg.
Zmieniony przez - Bl4ckSun w dniu 2013-02-08 18:24:48
Hmmm oraz co do jakości tych produktów, jest ona... wątpliwa (pewnie najtańsze badziewie). Co o tym myślicie, zacząć jeść w szkole na własną rękę (kurczak + ryż odpada. Jedynie kanapki + owoce/orzechy + gainer) czy pozostać przy tych obiadach.
W drugim wypadku jak policzyć ich wartości odżywcze i kcal?
Dodam, że od grudnia do teraz (3 miesiące) wziąłem się za miche i przymasowałem 8 kg.
Zmieniony przez - Bl4ckSun w dniu 2013-02-08 18:24:48
Krzysztof Piekarz