Witam
Na początku kilka informacji
Wiek: 23
Waga: 115
Wzrost: 185
Mam świadomość, że wg wszystkich kalkulatorów jestem już w fazie otyłości.
Nigdy nie stosowałem diet, na wadze przybrałem w ostatnich dwóch latach. Założyłem, że do czerwca 2013 waga ma wynosić 100 kg, do końca roku 85-90 kg i nie mniej mimo, że wg BMI to i tak będzie nadwaga.
Śniadanie: ( między godziną 7 a 8 )
Opcja 1 : 1 kromka pieczywa ciemnego cieniutko posmarowane masłem, plaster chudej szynki lub sera, pomidor
Opcja 2 : Jogurt owocowy, jajko na twardo z jedną kromką chleba ciemnego i trochę majonezu ( do jajka ).
Drugie śniadanie: ( między godziną 11 a 12 )
Opcja I : jabłko lub banan
Opcja 2 II: kromka pieczywa ciemnego, twaróg ze szczypiorkiem
Obiad : ( między godziną 17 a 18 )
Opcja 1 : kasza lub ryż, jajko sadzone, sałatka z kapusty lub sałatka z pomidora i ogórka z małą ilością cebuli
Opcja 2: pierś z kurczaka pokrojona w kostkę, ryż, sałatka z marchewki
Opcja 3 : panga ( maksymalnie 2 filety ) kasza
Kolacja ( około godziny 20 )
Opcja 1 : jajecznica z 2 jajek, 2 kromki ciemnego chleba
Opcja 2 : dwie kromki chleba z chudą szynką i plastrem sera + pomidor
Opcja 3: sałatka z pomidorami, sałatą, serem feta, ogórkami konserwowymi lub sałatka warzywna z kromką chleba
Oczywiście rezygnuję z napojów słodzonych zwłaszcza pepsi i coli ( piję prawie litr dziennie ) na rzecz wody. Proszę o informacje jak wygląda sprawa z podjadaniem sobie wafli ryżowych kiedy głód mnie chwyci? I jeszcze jedno czy na śniadanie pierwsze lub drugie mogę zjeść sałatkę lisnera z śledziem? są takie małe opakowania i do tego kromka chleba ciemnego?
Jak wygląda gdybym jednego dnia tygodnia jadł wszystko normalnie ( z wyjątkiem: chleb ciemny nadal zostaje, zamiast ziemniaków nadal zostaje ryż lub kasza )
Oczywiście mam zamiast przy takim rozkładzie także "trenować"
1-2 razy w tygodniu basen na godzinę lub dwie, codziennie rower stacjonarny około 15 km i normalne ćwiczenia rozciągające ( przysiady, skłony etc. ) Nie chciałbym brać narazie sztangi bo nie wiem czy nie za szybko.
Będę wdzięczy za rady.
Na początku kilka informacji
Wiek: 23
Waga: 115
Wzrost: 185
Mam świadomość, że wg wszystkich kalkulatorów jestem już w fazie otyłości.
Nigdy nie stosowałem diet, na wadze przybrałem w ostatnich dwóch latach. Założyłem, że do czerwca 2013 waga ma wynosić 100 kg, do końca roku 85-90 kg i nie mniej mimo, że wg BMI to i tak będzie nadwaga.
Śniadanie: ( między godziną 7 a 8 )
Opcja 1 : 1 kromka pieczywa ciemnego cieniutko posmarowane masłem, plaster chudej szynki lub sera, pomidor
Opcja 2 : Jogurt owocowy, jajko na twardo z jedną kromką chleba ciemnego i trochę majonezu ( do jajka ).
Drugie śniadanie: ( między godziną 11 a 12 )
Opcja I : jabłko lub banan
Opcja 2 II: kromka pieczywa ciemnego, twaróg ze szczypiorkiem
Obiad : ( między godziną 17 a 18 )
Opcja 1 : kasza lub ryż, jajko sadzone, sałatka z kapusty lub sałatka z pomidora i ogórka z małą ilością cebuli
Opcja 2: pierś z kurczaka pokrojona w kostkę, ryż, sałatka z marchewki
Opcja 3 : panga ( maksymalnie 2 filety ) kasza
Kolacja ( około godziny 20 )
Opcja 1 : jajecznica z 2 jajek, 2 kromki ciemnego chleba
Opcja 2 : dwie kromki chleba z chudą szynką i plastrem sera + pomidor
Opcja 3: sałatka z pomidorami, sałatą, serem feta, ogórkami konserwowymi lub sałatka warzywna z kromką chleba
Oczywiście rezygnuję z napojów słodzonych zwłaszcza pepsi i coli ( piję prawie litr dziennie ) na rzecz wody. Proszę o informacje jak wygląda sprawa z podjadaniem sobie wafli ryżowych kiedy głód mnie chwyci? I jeszcze jedno czy na śniadanie pierwsze lub drugie mogę zjeść sałatkę lisnera z śledziem? są takie małe opakowania i do tego kromka chleba ciemnego?
Jak wygląda gdybym jednego dnia tygodnia jadł wszystko normalnie ( z wyjątkiem: chleb ciemny nadal zostaje, zamiast ziemniaków nadal zostaje ryż lub kasza )
Oczywiście mam zamiast przy takim rozkładzie także "trenować"
1-2 razy w tygodniu basen na godzinę lub dwie, codziennie rower stacjonarny około 15 km i normalne ćwiczenia rozciągające ( przysiady, skłony etc. ) Nie chciałbym brać narazie sztangi bo nie wiem czy nie za szybko.
Będę wdzięczy za rady.
Krzysztof Piekarz


