Witam,
Zaczynam ćwiczyć po ok roku, choć nie było to na tyle regularne, abym był zadowolony, grałem kiedyś w siatkówkę, więc w klubie mieliśmy regularną siłownię ale nastawienie było pod granie.
Mnie osobiście zależy na tym, żeby przy moim wzroście (194cm) nie wyglądać jak tzw. "szczypior". Nie jestem drastycznie chudy, ale zależy mi na rozbudowie mojego ciała, by wyglądało to wmiarę rozsądnie, nie mówię tutaj o tym, aby moim celem było 120kg i sama masa. Planuję przytyć te 10kg, rozbudować klatke, plecy, ramiona, nogi. Choć jeśli chodzi o nogi, to już będe je jechał takim planem pod skoczność i wytrzymałość w oparciu o przysiad, wykroki, wstępowania, gdyż w okolicach wiosna/lato planuję pograć w plażówkę.
Więc do sedna, jako, że przez kilka lat regularnie trenowałem sport, a siłownia nie jest mi obca, wpadło mi do głowy, aby przez pierwsze 10 treningów robić coś w stylu fbw, a po tym przygotowaniu, zacząć plan, aby nabrać masy, siły i żeby te 10kg przytyć.
Znalazłem jeden plan i mianowicie, czy ten przez te 10 treningów przygotowawczych będzie ok?:
Przysiad 12/10/8
Wiosłowanie 12/10/8
Wyciskanie Ławka Płaska 12/10/8
Wyciskanie Barki 12/10
Biceps sztanga 12/10
Wyciskanie wąskim uchwytem 12/10
Łydki 2 serie max
Trening 2 razy w tygodniu. Do tego dieta oparta o 5 posiłków dziennie, ciemne pieczywo, ryby, owoce, warzywa, chude mięso, orzechy, musli, ryż, makarony i te 2,5l płynów dziennie.
Po tych 10 treningach czyli ok 5 tyg zacząłbym jakiś inny plan już pod moje oczekiwania, który postaram się ułożyć i dać do oceny.
A że fundusze sprzyjają i jest zapał naprawdę duży do tego, biorę to wszystko na poważnie.
Bardzo proszę o ocenę, bo jestem zielony w tej kwestii. Oczywiście do treningu brzuch i grzbiet będę robił.
Pozdrawiam
Zaczynam ćwiczyć po ok roku, choć nie było to na tyle regularne, abym był zadowolony, grałem kiedyś w siatkówkę, więc w klubie mieliśmy regularną siłownię ale nastawienie było pod granie.
Mnie osobiście zależy na tym, żeby przy moim wzroście (194cm) nie wyglądać jak tzw. "szczypior". Nie jestem drastycznie chudy, ale zależy mi na rozbudowie mojego ciała, by wyglądało to wmiarę rozsądnie, nie mówię tutaj o tym, aby moim celem było 120kg i sama masa. Planuję przytyć te 10kg, rozbudować klatke, plecy, ramiona, nogi. Choć jeśli chodzi o nogi, to już będe je jechał takim planem pod skoczność i wytrzymałość w oparciu o przysiad, wykroki, wstępowania, gdyż w okolicach wiosna/lato planuję pograć w plażówkę.
Więc do sedna, jako, że przez kilka lat regularnie trenowałem sport, a siłownia nie jest mi obca, wpadło mi do głowy, aby przez pierwsze 10 treningów robić coś w stylu fbw, a po tym przygotowaniu, zacząć plan, aby nabrać masy, siły i żeby te 10kg przytyć.
Znalazłem jeden plan i mianowicie, czy ten przez te 10 treningów przygotowawczych będzie ok?:
Przysiad 12/10/8
Wiosłowanie 12/10/8
Wyciskanie Ławka Płaska 12/10/8
Wyciskanie Barki 12/10
Biceps sztanga 12/10
Wyciskanie wąskim uchwytem 12/10
Łydki 2 serie max
Trening 2 razy w tygodniu. Do tego dieta oparta o 5 posiłków dziennie, ciemne pieczywo, ryby, owoce, warzywa, chude mięso, orzechy, musli, ryż, makarony i te 2,5l płynów dziennie.
Po tych 10 treningach czyli ok 5 tyg zacząłbym jakiś inny plan już pod moje oczekiwania, który postaram się ułożyć i dać do oceny.
A że fundusze sprzyjają i jest zapał naprawdę duży do tego, biorę to wszystko na poważnie.
Bardzo proszę o ocenę, bo jestem zielony w tej kwestii. Oczywiście do treningu brzuch i grzbiet będę robił.
Pozdrawiam
Krzysztof Piekarz