U mnie waga i wymiary początkowo poszły w górę, co było powodem do kąśliwych komentarzy. Nie dałam za wygraną, trzymałam, się swojego! Mój organizm pod wpływem stresu i innych kilku czynników "zwariował". Zaczęłam tyć i źle się czuć. A zanim znów "zaskoczył" minęło trochę czasuTeraz mija rok... Ci, którzy mnie rok temu atakowali, że "wydziwiam" z dietą, że za dużo jem oraz, że od ćwiczeń na siłowni zrobię z siebie Pudziana proszą teraz grzecznie o rady
Rok temu uwagi mojej mamy - dziecko stawy zniszczysz, kręgosłup Ci siądzie, idź na basen, areobik jakiś. Ojciec - będziesz miała kark i biceps jak Pudzian. A teraz - czy myślisz, że my z matką moglibyśmy coś z ciężarkami w domu robić? A ostatnio mój kochany padre skomentował Bieg Niepodległości - pfff, 10km co to dla Ciebie?! Czas kiepski córko, popraw się
Pytanie sąsiadki moich rodziców (widziała mnie na Wszystkich Świętych pierwszy raz od dłuższego czasu) - czy Iwonka jest chora, bo tak strasznie schudła ostatnio. Odpowiedź mojej mamy - Nie, wręcz przeciwnie kwitnie zdrowiem i je za trzech!
Zacisnęłam zęby, bo na pytanie jaką mam alternatywę nie znalazłam żadnej odpowiedzi.
Musisz chcieć i znaleźć w sobie dziki upór.
jest jeden minus - mąż już siat za mnie nie chce nosić, bo wymówka, że mam słabe ręce już nie przechodzi
Rok temu uwagi mojej mamy - dziecko stawy zniszczysz, kręgosłup Ci siądzie, idź na basen, areobik jakiś. Ojciec - będziesz miała kark i biceps jak Pudzian. A teraz - czy myślisz, że my z matką moglibyśmy coś z ciężarkami w domu robić? A ostatnio mój kochany padre skomentował Bieg Niepodległości - pfff, 10km co to dla Ciebie?! Czas kiepski córko, popraw się
Pytanie sąsiadki moich rodziców (widziała mnie na Wszystkich Świętych pierwszy raz od dłuższego czasu) - czy Iwonka jest chora, bo tak strasznie schudła ostatnio. Odpowiedź mojej mamy - Nie, wręcz przeciwnie kwitnie zdrowiem i je za trzech!
Zacisnęłam zęby, bo na pytanie jaką mam alternatywę nie znalazłam żadnej odpowiedzi.
Musisz chcieć i znaleźć w sobie dziki upór.
jest jeden minus - mąż już siat za mnie nie chce nosić, bo wymówka, że mam słabe ręce już nie przechodzi
Więcej wiary i samozaparcia, na razie próbujesz sobie ułożyć porządną miskę, jak Ci się w końcu uda, to na pewno coś się ruszy. Inna sprawa- dużo dziewczyn trzyma dokładnie taki sam rozkład, jaki masz zadany. Zatem skoro sobie nie radzisz z układaniem to chyba nikt Cię nie potępi, jeśli na początek dla wdrożenia będziesz zgapiać od nich. Wydaje mi się, że ktoś Ci już podał nicki koleżanek, nic tylko korzystać. 