Szacuny
2
Napisanych postów
139
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
1201
kiedy pierwszy raz kupiłem sobie białko(3lata temu) moja stara znalazla je rozszarpała nozem krzyczac "zadnych prochów sterydowych nie bedziesz mi brał ty ćpunie!!!"-klnąc,plując sie wciagała z dywanu rozrzucone białko odkurzaczem, 2 razy kupowalem 2 razy znajdywalem tlumaczylem ze to tylko bialko a ona ryczala ze jestem narkoman.potem chowalem wszystkie suplementy uwaga uwaga...w obudowie komputera a z rok temu moj pan od biologi wytlumaczyl jej ze to ok,to sama mi robi koktajle proteinowe i wydaje na moje odzywki ze swojej kasy jakies 400zeta..hahahhahahahhaha-jak boga kocham
aha ktos kto wydaje okolo 1000 zl miesiecznie na supl i sie zna, niech powie jak rozklada swoj budzet -na co przedewszystkim
Szacuny
49
Napisanych postów
5770
Wiek
46 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
42384
hehe mariano zasciankowosc starych w tym zakrresie jest ciezka do przeskoczenia - np moja matka ( dodam ze wyksztalcona kobieta - psycholog ) dopiero gdy zaczalem rzezbic i po efektach wbila sie wszok ze od odzywek nie trzeba puchnac ale i chudnac , przekonala sie ze sa to pozyteczne rzeczy !
Szacuny
69
Napisanych postów
7435
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
26133
hehe,ale beka
mi tez tak kiedys starzy dupe truli i raz jak kupilem batoniki dietetyczne slim sticks,to mi kazali je wy***ac
i jeszcze tam pozniej pamietam moja pierwsza kreatyne hi-teca chowalem(ch czy h)przed ojcem,bo starsza nawet wiedziala
beka ogolnie,teraz tez mam luz,ale nie az tak dobrze jak Ty
"Blogoslawieni czystego serca, albowiem oni Boga ogladac beda"
"POZWOL MI ZWYCIEZYC, A JESLI NIE ZDOLAM, POZWOL MI BYC DZIELNYM W MEJ WALCE"
Szacuny
2
Napisanych postów
1244
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
28540
To chyba jest tak w każdym domu na początku kupiłem białaczko 2 kg ojciec był ciężarowcem i słyszał o odżywkach ale matka szok tak samo krzyczała że mi to świstwo wysypie że to sterydy że już kasy mi na to nie da. Teras odważam się robić białko ganiery itp. Przy niej ale cały czas coś tam mruczy pod nosem za każdym razem musze tłumaczyć co tam mieszam teras się stego śmieje ale rok temu to był sajgon .
Jak ci moja wypowiedz pomogła to poprosze o soga i wejdz na http://www.pajacyk.pl "sfd" to wspaniała rzecz.
Czeba mieć wielkie marzenia aby , mieć wielkie osiągnięcia .
Członek mafii STRONG MAN
Jak ci moja wypowiedz pomogła to poprosze o soga i wejdz na http://www.pajacyk.pl "sfd" to wspaniała rzecz.
Trzeba mieć wielkie marzenia aby , mieć wielkie osiągnięcia !!!! .
Szacuny
11176
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
hehe Wy to jeszcze nic! Ja jak sobie gotowałem ryż(!) to sąsiadka która była na kawie u mojej mamy pytała sie mnie czy ja czasem jakichś sterydów tam nie biore! Myslałem ze sie tam przekrece ze smiechu! ryż--->steryd....ludzie litośći..
Szacuny
69
Napisanych postów
7435
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
26133
ale moze pytala tak ogolnie,a Ty po prostu w tym czasie gotowales ryz...
"zycie jest tylko przechodnim polcieniem, marnym aktorem,
ktory swa role wygrawszy na scenie
w nicosc przepada, powiescia idioty
- glosna, piskliwa, lecz nic nieznaczaca"
"POZWOL MI ZWYCIEZYC, A JESLI NIE ZDOLAM, POZWOL MI BYC DZIELNYM W MEJ WALCE"
Szacuny
11176
Napisanych postów
52125
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
No może, ale myślami to ja już byłem na treningu wiec pierwsze co mi przyszło do głowy to właśnie to! To była chwila, i daje głowe ze jakbyście widzieli jej mine w czasie wypowiadania tych słow, to wiekszośc z Was tez by sobie tak pomyślała.
Szacuny
69
Napisanych postów
7435
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
26133
no nie watpie
"zycie jest tylko przechodnim polcieniem, marnym aktorem,
ktory swa role wygrawszy na scenie
w nicosc przepada, powiescia idioty
- glosna, piskliwa, lecz nic nieznaczaca"
"POZWOL MI ZWYCIEZYC, A JESLI NIE ZDOLAM, POZWOL MI BYC DZIELNYM W MEJ WALCE"
Szacuny
2
Napisanych postów
139
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
1201
a teraz jeszcze lepsze:pomyslalem sobie raz ze bialko bede mial na silowni
w piwnicy,ale w domu bede sobie trzymal w obudowie kreatyne w tabsach,w miedzyczasie kupilem sobie glukoze do niej w proszku i akurat jak mialem koniec cykla i juz bylo glukozie zostalo ciut proszku na podlodze,poszedlem do szkoly a mamusia wyczaila ze proszek lezy czyli gdzies musi byc jakies bialko-sterydy-pomyslala,ja wpadam do pokoju po szkole a tam wszystkoooo rozpi......, a ona "gdzie to narkomanie jest!!!?"
ja na to ze sufit sie sypie-----takie schizy mialem
Szacuny
8
Napisanych postów
507
Wiek
41 lat
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
6268
a ja mam nie najgorzej starsi coś tam marudzą jak przy nich piję jakis gainer ale niczego mnie musze przed nimi chowac- powoli już się nawet przyzwyczajają(nie jest źle)
Jak będę wielki to będę chciał być jeszcze większy!!!