wczoraj niestety bez treningu, z miski wypadly wiec truskawki, zamiast tego lyzka masla orzechowego i wiecej buraka
dzis bylam na silowni, ale chcialo mi sie plakac, bardzo oslabiona jestem przez okres ktory ciezko znosze. trening byl ale wiekszosc cwiczen po 12 powtorzen, i musialam zmniejszyc obciazenie przy cwiczeniach na gorne partie
1. Rozpiętki ze sztangielkami na ławce poziomej 15x 8kg, 15x 7kg
2. Wyciskanie sztangielek leżąc na ławce skośnej 15 7kg, 15 7kg
3. Przyciąganie drążka wyciągu górnego do klatki nachwytem 12x 40kg, 10 40kg (nie lubie tej maszyny bo mozna dodawac tylko po 5 kilo a to sa bardzo duze skoki dla mnie)
4. Wyciskanie sztangielek siedząc 12x 7kg, 12 x 7kg
5. Prostowanie tułowia na ławeczce 2x 15 z hantla 2kg
6. Uginanie ramion ze sztangielkami (naprzemienne) 6kg, 7kg (jedyny maly progres w treningu i to w 2 serii, dziwnie ale mysle ze wykonywalam poprawnie)
7. Prostowanie ramion na wyciągu 12x 15kg, 10x 15kg
8. Prostowanie nóg siedząc 15 x 25kg, 12 x 30kg
9. Uginanie nóg leżąc 15x 35kg, 12x 35kg
10. Przywodziciele na ginekologu 12x 45kg, 12x 45kg
11.
Odwodziciele j.w. 12x 50kg, 12x 50kg
12. rotary calf 15x 50kg, 15x 50kg
18 minut crosstrainer
troche nieczytelna ta wypiska z treningu chyba wiec podsumowujac - czulam sie bardzo zle wiec w porownaniu do ostatniego treningu mniej powtorzen i zmniejszone ciezary w cwiczeniach na gorne partie oprocz bicepsa do ktorego dolozylam 1kg
jedzenie:
truskawki, marchew i burak z wolowina po treningu, reszta zjedzona na 3 razy w pracy
Zmieniony przez - Teeija w dniu 2012-10-11 21:59:08