Urodzona w Austrii Eva Saischegg przez całe życie była związana ze sportem i fitnessem. Jednak dopiero w 2015 roku znalazła się w centrum uwagi. To był rok, w którym zachwyciła sędziów podczas swoich pierwszych zawodów fitness. To wtedy też Eva pokochała bikini fitness i zdecydowała, że chce związać się z tym sportem zawodowo. Stopniowo powiększała kolekcję swoich trofeów. Zyskała też spore grono fanów. Dzięki zwycięstwom w zawodach bikini szybko stała się jedną z najbardziej znanych austriackich sportowców w branży fitness.

 

Eva póki co odpuściła zawody fitness i postawiła na bardziej kobiecą i krągłą sylwetkę. Jej motto życiowe brzmi:

„Rób to, co kochasz, a nie będziesz mieć problemu z poniedziałkiem”.

 

Eva trenuje sześć dni w tygodniu, skupiając się na pełnym zakresie ruchu podczas wykonywania ćwiczeń. Uwielbia robić ciężki martwy ciąg sumo i hip thrust. Jeśli chodzi o cardio, to zwykle wykonuje 30-60 minut bieżni, 3-6 razy w tygodniu. Stara się jeść zdrowo i unikać produktów przetworzonych, chociaż zdarza jej się zjeść czasem mniej zdrowe posiłki.

Eva zawsze marzyła o zbudowaniu wysportowanej i szczupłej sylwetki. Świetnie jej się to udało i dodatkowo połączyła pasję z pracą zawodową. Jak Wam się podoba jej sylwetka? Lepiej wygląda teraz, czy jednak wcześniej, kiedy była zawodniczką bikini fitness?

 

Komentarze (4)
ojan

Za dużo tłuszczu.
Pewnie promuje modę na XXXL size.

2
Possible

Najlepiej na ostatnim zdjeciu

1
AdamZx

Dla mnie git ;)

2
RPS1990

Jako zawodniczka bikini fitness wyglądała atrakcyjnie, ale teraz...wygląda jeszcze bardziej atrakcyjnie, no i przede wszystkim o wiele bardziej zdrowo, naturalnie i kobieco.
Brałbym!

0