Szacuny
0
Napisanych postów
503
Wiek
31 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
3832
Witam was moi drodzy chwytający. :) Wczoraj na treningu bjj miałem taką jedną rozkminę. Na technice uczyliśmy się zakładać balache z bocznej. Technika wyglądała tak, że przechodziło się do 69, a następnie wracając do bocznej wkładało się jedną stopę pod łopatkę, drugą na głowę no i standardowo ciągnęło się balachę. Teoretycznie z poprawnie założonej techniki nie powinno być już możliwości ucieczki, jednak cały czas zastanawiało mnie co by było gdybym w przypadku kiedy ktoś wyciąga mi tą dźwignię zrobił przewrót do tyłu przez bark. I tak na sparingach spróbowałam. Efekt? Od wyciąganej mi balach przeszedłem do bocznej. Co najciekawsze udawało mi się to za każdym razem gdy ktoś próbował mi wyciągnąć balache i nie blokował od góry dwoma nogami, ale jedną wkładał pod łoptkę.
Dla tego też zastanawia mnie, czy istnieje jakiś sposób aby zapobiec takiemu wyjściu z tej techniki?
Szacuny
0
Napisanych postów
503
Wiek
31 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
3832
No w sumie tak, najprostsze rozwiązania bywają najlepsze. ;) Pytanie tylko, dla czego tak często uczy się tej techniki przekładając tylko jedną nogę nad przeciwnikiem, skoro tak łatwo jest uciec.
Szacuny
44
Napisanych postów
4802
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
37375
to fakt, ja zwykle w takiej sytuacji starałem się przerzucac noge rywala nad głowe i wtedy była łatwa droga do pozycji bocznej czy north-south (oczywiscie zanim rywal wstanie z tyłka), tylko ja nie trenuje w gi