Szacuny
5
Napisanych postów
456
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
3283
No jak wstane np. o 10 to jem tyle posiłkow co zawsze czyli 6 tylko co godzine lub dwie. Dzienne zapotrzebowanie zjem, tylko chodzi czy śpiąc do 10 nie zaczne chudnąć.
Szacuny
3
Napisanych postów
263
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
2875
Przepraszam za odświeżenie tematu, ale zastanawia mnie związana z nim kwestia. Mianowicie w weekendy wstaję o godzinie, kiedy mam porę na 2 posiłek (śpię dłużej niż w dni robocze). W związku z tym zaczynam od śniadania i często eliminuję jeden ze środkowych posiłków (z pięciu zaplanowanych spożywam 4), czyli spożywam mniej kcal i btw niż powinienem. Ostatnio jednak stwierdziłem, że spróbuję przyjąć wszystkie, (bo musi zgadzać się bilans kcal i btw), ale robiąc mniejsze odstępy czasowe między posiłkami. Jednak tak postępując czuję się jakby przeładowany jedzeniem - nie odczuwam żadnego głodu, a wręcz przeciwnie, biorąc się za kolejny posiłek nadal czuję się najedzony po poprzednim. Zastanawia mnie, który sposób postępowania jest korzystniejszy - przyjmowanie 5 posiłków czy 4? I w ogóle, czy ładując w siebie jedzenie, mimo uczucia sytości, nie pójdzie mi ono w tkankę tłuszczową?
Szacuny
11
Napisanych postów
290
Wiek
38 lat
Na forum
21 lat
Przeczytanych tematów
7197
Trawienie pelnego posilku (b, t, w) trwa kilka godzin (zwykle duzo dluzej, niz umowne 3h odstepu miedzy posilkami). O trawieniu mowimy oczywiscie jako o wchlonieciu wszystkich mikro i makroskladnikow. Samo przejscie tresci pokarmowej moze trwac krocej.
W nocy metabolizm zwalnia, dlatego trawienie nocne trwa dluzej.
Co do uczucia sytosci i glodu: glodu nie doswiadczasz, jesli we krwi jest przez dluzszy okres staly poziom cukru (= spozywanie WW zlozonych). Obnizenie poziomu cukru wzmaga poczucie glodu. Nie przejmuj sie w kazdym razie. Odzywiajac sie prawidlowo na diecie masowej, rzadko kiedy powinienes odczuwac glod. A czy pojdzie w tluszcz? To zalezy, jak duzy jest nadmiar dziennego spozycia kcal.
P.S: Organizm raczej nie trawi miesni podczas dlugiego snu. Trawi natomiast glikogen, ktory skladuje sie w miesniach, stad nad ranem obwody i zarys sylwetki moga sie wydawac malo "pulchne" ;)
Szacuny
3
Napisanych postów
263
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
2875
Ja tam akurat po wstaniu zarysy mam lepsze niż w ciągu dnia ;) Nie martwię się o trawienie mięśni, tylko zastanawia mnie jak powinienem postępować w opisanej powyżej sytuacji. Dodam jeszcze, że późniejsze wstawanie wynika z "odsypiania tygodnia", czyli w noc "weekendową" śpię dłużej, w związku z czym mam dłużej spowolniony metabolizm, w konsekwencji czego teoretycznie zużywam mniej kcal niż "w tygodniu" i może stąd wynika to uczucie sytości, a ładowanie "na siłę" normalnej ilości żarcia nie ma sensu?
Szacuny
264
Napisanych postów
3367
Wiek
34 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
18896
A może zamiast kombinować i zjadać na siłę 5x posiłków, zjedz 4x, ale z taką ilością kcal, żeby wyrobić normę złożoną z 5x? Powinno być łatwiej, a i bilans wyrobisz.
Szacuny
80
Napisanych postów
9947
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
52544
Hydraulik, może ustal sobie tygodniowy bilans i się jego trzymaj? Jeśli w jeden dzień zjesz mniej, nadrobisz w inny.
Taki sposób określania kaloryczności jest wygodniejszy, bo nie musisz trzymać się sztucznych ram dzień, w dzień.
Co do samego tematu, jeśli nie możesz zjeśc posiłku, to nie widzę sensu pchac go na siłę.
A uczucie głodu nie jest wyznacznikiem czegokolwiek
Poszukuję książki "Na początku był głód" M. Konarzewskiego, gdyby ktoś miał egzeplarz na sprzedaż - proszę o kontakt mailowy ;)