ciska sie od mnie od jakiegoś czasu pewien chłop jest większy i cięższy od mnie ma też dłuższy zasięg , trenowałem 6 miesięcy mma to troche techniki liznąłem . no i on sie nie raz już srał i zawsze starałem unikać walki ale co raz częściej gada na mnie po całym mieście i coraz częściej ciska myślę że walka bd nie unikniona ; / co zrobić ? on nic nie ma i nic nie umie ale jest silniejszy .
myślałem o uderzeniu w kolano potem 2 szybkie proste łokieć i odejść albo zrobić krok do tyłu i potem znowu szybki atak . dobrze kopie na głowe ale szczerze mówiąc bije sie że źle uderze i zaboli mnie piszczel -,-
znam też czułe miejsca jak oczy tętnice szyja (wbić w migdały ) za uchem wątroba pod brudek . i umiem coś w parterze ale zauważyłem że jeśli ręki nie złamie , nie udusze to dźwignie i duszenia nic nie dadzą
wiem że były już różne tematy i np , temat wilka80 ale nic nie znalazłem co by było odpowiednie do tego pytania
myślałem o uderzeniu w kolano potem 2 szybkie proste łokieć i odejść albo zrobić krok do tyłu i potem znowu szybki atak . dobrze kopie na głowe ale szczerze mówiąc bije sie że źle uderze i zaboli mnie piszczel -,-
znam też czułe miejsca jak oczy tętnice szyja (wbić w migdały ) za uchem wątroba pod brudek . i umiem coś w parterze ale zauważyłem że jeśli ręki nie złamie , nie udusze to dźwignie i duszenia nic nie dadzą
wiem że były już różne tematy i np , temat wilka80 ale nic nie znalazłem co by było odpowiednie do tego pytania
Krzysztof Piekarz