Witam.
Od marca do do polowy lipca trenowalem wedlug planu fbw, mianowicie:\
Przysiad 5x10
Drazek szeroki nachwyt 3x max
Wyciskanie lezac 5x12
Wioslowanie 5x12 rozne nachwyty
lub
Martwy 5x5 piramida
i co trening robilem jedno cwiczenie na barki, lydki lub przed ramiona.
Waga wzrosla z ok 83-84 kg do ok 90kg. Silowo tez progres jest. Tutaj nasuwa sie pytanie czy dalej trenowac dotychczasowym planem czy pokusic sie o jakies zmiany lub przezucic sie ns Split'a?
Diety jako takiej nie mam, gdyz mieszkam w internacie, ale do dyspozycji mam wszelkiego rodzaju warzywa, ciemne pieczywo, sery itp. Mysle, ze obiady sa dosyc pozywne i dajace powera bo przy 3 krotnym treningu w tygodniu mozna powiedziec, ze bylem dobrze zregenerowany. Jadam 3x dziennie. Sniadania 7:45, obiad 12:00, kolacja 18:00 (odrazu po silowni)
Sypiam duzo, okolo 8h i staram sie pic sporo mleka tzn. okolo 800ml na kolacje.
Od marca do do polowy lipca trenowalem wedlug planu fbw, mianowicie:\
Przysiad 5x10
Drazek szeroki nachwyt 3x max
Wyciskanie lezac 5x12
Wioslowanie 5x12 rozne nachwyty
lub
Martwy 5x5 piramida
i co trening robilem jedno cwiczenie na barki, lydki lub przed ramiona.
Waga wzrosla z ok 83-84 kg do ok 90kg. Silowo tez progres jest. Tutaj nasuwa sie pytanie czy dalej trenowac dotychczasowym planem czy pokusic sie o jakies zmiany lub przezucic sie ns Split'a?
Diety jako takiej nie mam, gdyz mieszkam w internacie, ale do dyspozycji mam wszelkiego rodzaju warzywa, ciemne pieczywo, sery itp. Mysle, ze obiady sa dosyc pozywne i dajace powera bo przy 3 krotnym treningu w tygodniu mozna powiedziec, ze bylem dobrze zregenerowany. Jadam 3x dziennie. Sniadania 7:45, obiad 12:00, kolacja 18:00 (odrazu po silowni)
Sypiam duzo, okolo 8h i staram sie pic sporo mleka tzn. okolo 800ml na kolacje.
Krzysztof Piekarz