Hehe :D, akurat ziemniaków w ogóle nie jadam ;)
A dlaczego uważasz, że "jedzenie czegokolwiek 'zaraz po treningu' raz, ze nie jest zasadne, a dwa w wielu przypadkach wrecz niemozliwe z racji ciezkiego treningu - o ile ktoś taki wykonuje"? Wszędzie jest napisane, że po treningu trzeba jak najszybciej spożyć odpowiedni posiłek, bo należy uzupełnić zapasy glikogenu i zahamować katabolizm, a poza tym zaraz po treningu mięśnie rozpoczynają odbudowę więc należy jak najszybciej dostarczyć im budulca w postaci białka i węgli o wysokim IG.
Ponadto, jeżeli IG nie ma większego znaczenia, to, biorąc w uproszczeniu, nie ma też znaczenia, czy stosujemy np. dietę tradycyjną czy low carbs, gdyż z tego co wyczytałem, głównym założeniem diet o obniżonych węglach jest zmniejszenie wyrzutów insuliny powodowanych przez węgle, co ma zapobiegać odkładaniu tłuszczu. Natomiast twoim zdaniem IG nie ma większego znaczenia, więc idąc dalej nie ma również znaczenia stosowana dieta opierająca się na zwiększeniu/zmniejszeniu spożycia węgli/tłuszczu (twoim zdaniem ich wpływ na
wyrzuty insuliny jest mało istotny). Z tego wnioskuję, że główne na co należy zwracać uwagę, to kaloryczność jedzenia i oczywiście jakość dostarczanego białka, węgli, tłuszczy - bez znaczenia wielkości podaży węgli i tłuszczu, byle tylko zgadzała się kaloryczność i przyjęta ilość białka na kmc.
To co napisałeś, raczej podważa ogólnie przyjęte schematy myślenia zarówno co do jedzenia po treningu jak i dotyczące znaczenia IG.
Zmieniony przez - Hydraulik_84 w dniu 2012-08-26 14:25:12