Ale BCAA to nie żarcie tylko środek na m.in. regenerację mięśni, nie sugeruj się zawartością BCAA przy ustalaniu bilansu kcal bo to 2 zupełnie inne sprawy. Wylicz swój bilans kcal i zobacz, ile jesteś w stanie dostarczyć z pełnych posiłków, a ile z szejka. Ja bym jednak stawiał po prostu na szejka białkowego (szybko przyswajalne białko), wypijesz sobie zmiksowaną mieszankę a w domu zjesz normalny obiad. Z tym szejkiem to radzę Ci dlatego, że jak musisz spelnić zwiększone zapotrzebowanie wymagane taką ilością trenów, taki szejk z naturalnych składników będzie po prostu świetnym zamiennikiem odżywki, a nie każdy ma chęć nosić po kilka obiadów w pudełkach i jeść ryż z mięchem zaraz po ciężkim wysiłku.
,,Ludzie chwytają za miecz, by ukoić rany na duszy, których doznali w przeszłości. I by umrzeć z uśmiechem na ustach".
) lepsze to niż nic.
