Damixxxrywal dla Pudziana - śmiech, no name, obija kelnerów,
mniej więcej ten sam poziom co Pudzilla. Szykuje się wyrównana "walka".
I tak fajnie, że KSW znalazło przeciwnika, który nie jest ani freakiem, ani emerytem.
To chyba pierwsza walka Pudzilli, gdy walczy "o coś". Porażka w zasadzie definitywnie zakończy jego karierę, zwycięstwo... hmm, w przypadku zwycięstwa i tak wszyscy będą marudzili, że wygrana z nonamem niewiele jest warta

Będzie znowu musiał udowadniać, że do czegoś się nadaje.
Ciekawe, jaką strategię obierze? Piekielne lowkicki od początku, czy też konsekwentne prawe pchane
Jedno jest pewne - w końcu zobaczymy Pudzillę w walce o życie i walczącego na 100% własnych możliwości. Zobaczymy też, czy okiełzna swoje emocje i będzie walczył zgodnie z założeniami taktycznymi, czy też od razu rzuci się do paranoicznego ataku rodem spod dyskoteki...