Witam, jestem Michał i mam 18 lat.
Na siłownię uczęszczałem, ale niezbyt regularnie,
zacząłem chodzić dzięki namowom kumpla, ale jakoś niezbyt długo na nią pochodziłem. Jako, że kiedyś miałem
astmę przez 14 lat i przezwyciężyłem ją wzmożonym wysiłkiem fizycznym na zajęciach wf-u, to teraz mam ogromne braki pod względem siły i sprawności fizycznej, szczególnie kondycyjnie wymiękam przy rówieśnikach...no więc postanowiłem nadrobić ten stracony czas i moje braki, i zacząć chodzić na siłownię. Po chorobie,jako, że brałem leki na sterydach, przybyło mi sporo fatu, którego teraz strasznie ciężko mi się pozbyć, szczególnie z okolic klatki piersiowej i brzucha,a także z ud.
Również moja siła rąk nie powala z nóg,ledwo mogę się podnieść na drążku 3 razy,na rękach stanąć...nie ma mowy :D Tak mam ogromne braki, ale czas z tym skończyć i się za siebie wziąć. Myślę, że pomożecie mi trochę z tym wszystkim, bo jestem zielony pod tym względem. Postaram się wstawić jakieś fotki, żeby mieć za jakiś czas porównanie. I z tego,co zauważyłem na forum, muszę sobie jeszcze dietę ułożyć i jakiś plan ćwiczeń. Głownie zależy mi na początku żeby pozbyć się tych uciążliwych CYCÓW i wyrobić sobie dobrą wydolność oddechową i kondycyjną. Zabieram się za tworzenie diety, narazie do końca wakacji, będę miał w większości wpływ na to, co jem, ale od początku roku szkolnego znowu trzeba będzie być zdanym na żarcie bursowskie. Tak więc do dzieła!
Na siłownię uczęszczałem, ale niezbyt regularnie,
zacząłem chodzić dzięki namowom kumpla, ale jakoś niezbyt długo na nią pochodziłem. Jako, że kiedyś miałem
astmę przez 14 lat i przezwyciężyłem ją wzmożonym wysiłkiem fizycznym na zajęciach wf-u, to teraz mam ogromne braki pod względem siły i sprawności fizycznej, szczególnie kondycyjnie wymiękam przy rówieśnikach...no więc postanowiłem nadrobić ten stracony czas i moje braki, i zacząć chodzić na siłownię. Po chorobie,jako, że brałem leki na sterydach, przybyło mi sporo fatu, którego teraz strasznie ciężko mi się pozbyć, szczególnie z okolic klatki piersiowej i brzucha,a także z ud.
Również moja siła rąk nie powala z nóg,ledwo mogę się podnieść na drążku 3 razy,na rękach stanąć...nie ma mowy :D Tak mam ogromne braki, ale czas z tym skończyć i się za siebie wziąć. Myślę, że pomożecie mi trochę z tym wszystkim, bo jestem zielony pod tym względem. Postaram się wstawić jakieś fotki, żeby mieć za jakiś czas porównanie. I z tego,co zauważyłem na forum, muszę sobie jeszcze dietę ułożyć i jakiś plan ćwiczeń. Głownie zależy mi na początku żeby pozbyć się tych uciążliwych CYCÓW i wyrobić sobie dobrą wydolność oddechową i kondycyjną. Zabieram się za tworzenie diety, narazie do końca wakacji, będę miał w większości wpływ na to, co jem, ale od początku roku szkolnego znowu trzeba będzie być zdanym na żarcie bursowskie. Tak więc do dzieła!
Krzysztof Piekarz





