Szacuny
9
Napisanych postów
1594
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
14325
Co Ty Maska gadasz? Jestem z Zielonej Gory,mam w Ekwadorze duzo kumpli z Poznania.Leszna.Bydgoszczy,Wroclawia. Nie ma znaczenia skad jestes-wiekszosc ludzi przyjezdza pobawic sie,potanczyc,pobajerowac laski,a nie toczyc boje miedzymiastowe.Jesli sam nie szukasz zaczepki to na pewno nic Ci sie w mankach zlego nie przytrafi.Klimat to najwiekszy atut Manieczek.
P.S. Do Ekwadoru przyjezdzam autem z tablicami WB(W-wa) i spoko.
Szacuny
1
Napisanych postów
1531
Wiek
44 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
24492
Mowie z wlasnego doswiadczenia, coprawda draki nigdy nie bylo ale bywalo nie przyjemnie. Ja i moij kumple nalezymy do raczej spokojnych- nigdy my nie zaczynamy. Natomiast nie jednokrotnie spotkalismy sie z tekstami od miejscowych w stylu "witaj w krainie w ktorej obcy ginie...."
Szacuny
0
Napisanych postów
184
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
2079
to normalka juz chyba ze jak jestes nie u siebie to moze byc spok0ojnie ale i moze byc niewesolo ;) . ale to tak jzu u nas w Polsce bywa ( noo i na swiecie zreszta tez ;) )
bylem w sfinksie w rawiczu ale za duzo dj gadal do mikrofonu (jazda , jedziemy itp) ekwador i tego typu kluby to samo .... a muza to mnie wku*** maxymalnie .. jakies hity z satelity ........ mogli by zaprosic carla coxa czy liebinga albo milsa itp i zrobic spasiony klimat a nie jakis **** siedzi za spzretem i puszcza schu**jale muzy ze skladanki bravo hits 564
Szacuny
5
Napisanych postów
7641
Wiek
41 lat
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
41205
Decool, Protectora nie ma w Poznaniu, jet w Dobrej MYsli, koło Leszna , OStrowie i Głogowie... byłem zobaczyłem... nie jest zle ale i tak Ekwador rules
Kijanka, jak było w Kolobrzegu, wczoraj wlasnie wrociłem i musze przyznac ze imieniny Krisa - PKP - 2 najlepsze imprezy w moim zyciu
Szacuny
9
Napisanych postów
1594
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
14325
tak Karol,to byla najlepsza impreza w zyciu. Szczegolnie piatek-wypas na maxa. Muza,oswietlenie-wszystko bylo super.Bylem pod ogromnym wrazeniem.
Znowu pokazalismy zwyklym ludziom jak nalezy sie bawic. W telewizji wygladalo to super.
Sobota-nie wiem czy to zmeczenie,czy zbyt wielu DJ-i-muza gorsza niz w piatek.
Troche wiecej spodziewalem sie po plazy-wyobrazalem sobie setki tanczacych ludzi,a bylo inaczej.
Teraz pozostaje czekac na mielno.
Szacuny
9
Napisanych postów
1594
Na forum
23 lat
Przeczytanych tematów
14325
Doskonaly byl pomysl z przywiezieniem kanap z Ekwadoru-dzieki temu czulem sie jak w domu. Takie Manieczki tylko bez dachu-wersja cabrio Piatek i sobote przetanczylem naprzeciw drugiej kolumny od wejscia,pierwszy i drugi rzad lawek.