Przyszły mi odzywki dzis. VPX friction i nitrocaps. Gratis w paczce byla saszetka sitec nutrition attack. Friction ma dziwny chemiczny smak (na puszcze jest napisane grape) jak wzialem na palec i sprobowalem ale moze lepsze bedzie z wodą... Proch strasznie zbrylony i tak go dużo że jak otworzylem Frictiona to troche sie wysypało.
Dziś wezme to co było gratic czyli te atack cos tam a od poniedzialku zaczne nitrocaps i frictiona. Będe oceniał pobudzenie, siłe, pompe, smak, wytrzymałość. Odrazu mówie że nie spodziewam sie rewelacji jakiejś niewiarygodnej ponieważ mam ciężką prace i wracam zaj**iscie zmeczony do domu.
Dziś wezme to co było gratic czyli te atack cos tam a od poniedzialku zaczne nitrocaps i frictiona. Będe oceniał pobudzenie, siłe, pompe, smak, wytrzymałość. Odrazu mówie że nie spodziewam sie rewelacji jakiejś niewiarygodnej ponieważ mam ciężką prace i wracam zaj**iscie zmeczony do domu.


