Witam
1.Wyczytałem że ściskaczami ćwiczy się co drugi dzień. Tak się składa że nie wiem czy lepiej ćwiczyć w dni treningowe (wypada także w dzień treningu bicepsów/tricepsów) czy w dni wolne od ćwiczeń. Jeśli w dni trenigowe to czy bezpośrednio po trenigu grup mięsniowej czy po paru godzinach. Jak się ma do tego ćwiczenia regeneracja. Przecież po trenigu mieśnie przez określony czas się regenerują a tu je ponownie "męczymy" tym razem ściskaczami. (zwłaszcza dzień w którym trenuję ramiona)
2.Do tej pory raczej zaniedbywałem mięsnie brzucha. Z uwagi że cały czas dążę do odpowiedniej masy i jeszcze się nie rzeźbiłem bruch lekko się powiększa. Nie chcę na tym etapie zmieniać diety na wysokobiałkową i biegać (jeszcze na to nie pora). Czy jest jakiś sensowny przyrząd ułatwiający ćwiczenie mięśni brzucha co by trochę zrzucić sadełka:) (wiem że to nie to samo co aeroby ale trochę chyba pomoże).
Trochę zamotałem ale myślę że zrozumieliście.
1.Wyczytałem że ściskaczami ćwiczy się co drugi dzień. Tak się składa że nie wiem czy lepiej ćwiczyć w dni treningowe (wypada także w dzień treningu bicepsów/tricepsów) czy w dni wolne od ćwiczeń. Jeśli w dni trenigowe to czy bezpośrednio po trenigu grup mięsniowej czy po paru godzinach. Jak się ma do tego ćwiczenia regeneracja. Przecież po trenigu mieśnie przez określony czas się regenerują a tu je ponownie "męczymy" tym razem ściskaczami. (zwłaszcza dzień w którym trenuję ramiona)
2.Do tej pory raczej zaniedbywałem mięsnie brzucha. Z uwagi że cały czas dążę do odpowiedniej masy i jeszcze się nie rzeźbiłem bruch lekko się powiększa. Nie chcę na tym etapie zmieniać diety na wysokobiałkową i biegać (jeszcze na to nie pora). Czy jest jakiś sensowny przyrząd ułatwiający ćwiczenie mięśni brzucha co by trochę zrzucić sadełka:) (wiem że to nie to samo co aeroby ale trochę chyba pomoże).
Trochę zamotałem ale myślę że zrozumieliście.
Krzysztof Piekarz
