Mamed1.) Gdyby tak mówił, tak się odnosił jak ty to ująłeś to mogli byśmy mówić o chorobie psychicznej, nie lekceważeniu. Kult dobrze napisał, lekceważyć można nie tylko słowami ale też tym co się robi. Koksu nie trenując do MMA i występując tej formule uwłacza tej dyscyplinie. Nie ważne czy jego przeciwnikiem będą bracia Mroczki, brat Pudziana, czy Najman licznik wygranych walk MMA mu rośnie. On nie ma serce do tej dyscypliny, traktuje to jak biznes, przelotną okazję do zarobku co samo w sobie jest już podejściem lekceważącym.
Po pierwsze, to że
Koksu nie trenując do MMA i występując tej formule rzeczywiście źle o nim świadczy i jego profesjonalizmie.
Po drugie, trenuje się w zależności od przeciwnika. Jeśli to co robił, lub nie robił, wystarczyło na Najmana - to był dobrze przygotowany.
Po trecie, to jak ktoś traktuje dyscyplinę to jego sprawa. Jedni trenuję MMA dla rekreacji/sprawności fizycznej, inni wyczynowo - chcą startować w zawodach, jeszcze inni profesjonalnie - chcą zarabiać na walkach zawodowych.
Mamed3.) Nadal mam wrażenie że nie rozumiecie tego o co tak naprawdę chodzi. To czy Robert wystąpi na gali MMA zależy w dużej mierze od organizatorów i to na po części także na nich powinna spać krytyka, ja osobiście (nie wypowiadam się w imieniu innych tutaj krytykujących) krytykuję Roberta za barka zasad, bo ktoś mający honor nie robi z siebie "pajaca" w ringu za pieniądze, jak by miał ciut honoru to chociaż podstawowych obaleń by poćwiczył. Mi osobiście lotto czy do walki dojdzie czy nie, ale Robert jest celebrytą, osobą medialną i podlega krytyce tak samo jak piłkarze czy aktorzy.
To czy Robert wystąpi na gali MMA zależy w dużej mierze od organizatorów. To czy organizatorzy wystawią go na gali MMA
zależy w dużej mierze od tego jakim zainteresowaniem będzie się cieszył ten pojedynek czyli
zależy w dużej mierze od przeciętnego widza MMA. Pretensje można mieć przede wszystkim do społeczeństwa, które bardziej interesuje się walkami Koksa, Najmana i Salety niż najlepszych polskich zawodników MMA.
Tak jak Robert jako celebryta
podlega krytyce tak samo podlega byciu uwielbianym
Zmieniony przez - MMA w dniu 2012-06-12 11:26:17