Szacuny
3
Napisanych postów
191
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
974
Witam.
Chciałbym zacząć dyskusje na temat tego, co według was jest najlepszym napojem na czas upałów z uwzględnieniem zdrowego odżywiania i diety, co w obecnych czasach jest bardzo trudne :). Jak sądzicie co jest najlepszym i najmniej szkodzącym napojem na czas wiosny i lata. Ja np nie potrafię spędzić wieczoru bez małego piwka, choć wiem, że nie jest ono zbyt korzystne dla osoby czynnie trenującej. Czy wg was lepiej dla mięśni i kondycji jest wypić napój niskoprocentowy niż wypić mocno słodzoną cole lub zjeść lody?
Szacuny
3
Napisanych postów
191
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
974
no tak woda i izotoniki są najlepsze, ale w moim pytaniu chodziło mi bardziej o napoje na wieczór. I nie piszcie, że woda z lodem, bo jak znajomi piją piwko, wino czy cole to też chce się czegoś takiego :D . Który z napojów nie przyniesie nam wielu strat pod względem kilogramów masy mięśniowej i kondycji...
Szacuny
3
Napisanych postów
191
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
974
w 100% się zgadzam z argumentami stwierdzającymi, że woda to najlepszy napój jaki można pić, lecz wiadomo nie zawsze silna wola i samozaparcie są silniejsze od pokusy. Jeszcze w czasie roku szkolnego ( skończyłem szkołę w kwietniu a w maju pisałem maturkę :) ) było łatwiej, ale teraz jak po ciężkim dniu ( praca fizyczna, rower, siłownia) to często łatwo się złamać ;/
Jest liderem w tym dzialeSzacuny
11179
Napisanych postów
52127
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Mam to samo ostatnio. Wieczorem chce mi sie slodkiego picia. Woda , woda, woda - ile mozna :) Mozesz ewentualnie do wody wcisnac cytryne i juz inaczej smakuje.
Szacuny
213
Napisanych postów
22991
Wiek
14 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
173464
Jeżeli robisz formę na konkretny bf, im mniej będziesz odpuszczał tym lepiej, jeżeli natomiast to zwykła redukcja piwo wieczorem co jakiś czas Twoich starań nie zaprzepaści.
"That's not normal because we don't want to be normal.
Normality is what weak people call living. I call it death."