Witam, półtora roku temu miałem poważny wypadek, którego efektem były złamany obojczyk, prawa ręka, lewa noga, pęknięte żebro po prawej stronie tułowia i wybity bark. Zostałem na długi czas unieruchomiony w swego rodzaju sarkofagu, a potem moja aktywność była dość mocno ograniczona.
Oczywiście mocno schudłem, a dodatkowo pojawiła się dysproporcja. Mam większą i silniejszą prawą nogę (głównie dwugłowe uda), lewą rękę (szczególnie biceps) i lewą część pleców (prostowniki, najszersze grzbietu, obły większy i mniejszy, podgrzebieniowe).
Chce zlikwidować lub chociaż zniwelować tę dysproporcje. O ile łapki mogę ćwiczyć oddzielnie zaczynając od tej słabszej, tak z nogami, a w szczególności z plecami mam już większy problem... Nie wiem w ogóle jak ćwiczyć i czy korzystać ze sztangi czy sztangielek.
Zmieniony przez - Heinrich w dniu 2012-05-13 03:56:14
Oczywiście mocno schudłem, a dodatkowo pojawiła się dysproporcja. Mam większą i silniejszą prawą nogę (głównie dwugłowe uda), lewą rękę (szczególnie biceps) i lewą część pleców (prostowniki, najszersze grzbietu, obły większy i mniejszy, podgrzebieniowe).
Chce zlikwidować lub chociaż zniwelować tę dysproporcje. O ile łapki mogę ćwiczyć oddzielnie zaczynając od tej słabszej, tak z nogami, a w szczególności z plecami mam już większy problem... Nie wiem w ogóle jak ćwiczyć i czy korzystać ze sztangi czy sztangielek.
Zmieniony przez - Heinrich w dniu 2012-05-13 03:56:14
Krzysztof Piekarz