Myślę, że trening na niskich węglach (zależy jak niskich) dla osoby mało doświadczonej może być szokiem. Ja zacząłem UD 2.0. Wcześniej od stycznia byłem na ketozie bez ładowań. Wczoraj zrobiłem trening gdzieś na około 30g węgli w ciągu dnia. Było ciężko, bardzo ciężko. Ale pomyślałem sobie, że do wytrzymania i dziś źle nie będzie. Myliłem się.
Dziś ból, palenie, ogromne zmęczenie. Zrobiłem tak jak opisywał to Lyle. Najpierw po trzy serie ćwiczeń i potem znów trzy serie. Teraz tak nie zrobię. Albo dam przysiady na koniec. Bo drugi obwód był samobójstwem. Ale tak to jest jak się rok nie ćwiczyło.

Dziś ból, palenie, ogromne zmęczenie. Zrobiłem tak jak opisywał to Lyle. Najpierw po trzy serie ćwiczeń i potem znów trzy serie. Teraz tak nie zrobię. Albo dam przysiady na koniec. Bo drugi obwód był samobójstwem. Ale tak to jest jak się rok nie ćwiczyło.
