Szacuny
369
Napisanych postów
8676
Wiek
46 lat
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
130658
dokladnie j/w. Tez pisalam, ze zdrowe jedzenie moze byc i jest smaczne. czesto smaczniejsze niz przetworzone śmieci, ktore wszystki smakują tak samo (cukier, sol, poutwardzane tluszcze i glutaminian sodu- mieszanka iście piekielna)
Szacuny
4
Napisanych postów
484
Wiek
36 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
11333
Kocham poranki, kocham poranna owsiankę z bananem i serkiem wiejskim tak jak teraz właśnie szamie :) No większej rozkoszy nie można mieć z samego rana :D
Szacuny
0
Napisanych postów
296
Wiek
41 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
857
Spokojnie można odchudzać się przy wysokim, procentowym udziale węgli w diecie a np niskim - tłuszczu. Przekonanie, że by skutecznie redukować tłuszcz najskuteczniejsze jest LC jest po prostu z dupy. Podatność na diety z niskim udziałem węgli jest indywidualna, zależna choćby od wrażliwości insulinowej czy poziomu kortyzolu.
Poza tym pojawia się tutaj na forum krytyka "większości dietetyków", którzy rzekomo kierują się tylko bilansem, tymczasem mało kto zwraca uwagę na monotonię akceptowanych tutaj często jako "OK" diet. Z resztą pokarmy polecany tutaj jako zdrowe, często w istocie takie nie są. Masło orzechowe jest przykładem produktu śmieciowego, który często pojawia się w tutejszych dietach. Ryż będący źródłem rozmaitych mykotoksyn - podobnie. Moda na zajadanie się preparatami omega 3, które często zawierają spore dawki utlenionych kwasów tłuszczowych etc...
Dietetyka jest nauką interdyscyplinarną, łączącą w sobie elementy nauk medycznych i społecznych w tym psychologii, a punktem wyjścia dla dietetyka jest aktualny sposób odżywiania konkretnej jednostki. Nie można jej sprowadzić do kilku przemian biochemicznych wyrwanych z resztą z kontekstu.
Jeśli do tej pory jednostka z problemami jadła trzy posiłki na dobę składające się z hamburgerów, ciastek i coli, to zmiana snickersa na biały chleb z dżemem i owocowym jogurtem, a coli na 100% sok owocowy rozcieńczony wodą jest już zamianą in plus. Chodzi o to by sukcesywnie zmieniać nawyki żywieniowe.