Tez pozwole sobie podzielic sie z Wami przepisem mojego pomyslu..
- sprawionego łososia (ok. 2 kg) pokroic na dzwonka. Posiekac duzy peczek kopru wloskiego, 3 - 4 zabki czosnku i wymieszac to z trzema lyzkami oleju z pestek winogron, dodac do tego jeszcze troche swiezo zmielonego pieprzu (zmielic grubo). Lososia lekko posolic i natrzec ta mieszanina. Wsadzic do miski, przykruc folia lub talerzem. Wsadzic do lodowki i tam trzymac go nawet do dwoch dni. Ja trzymam 24 godziny. Nastepnie wyciagnac go i:
1) mozna jesc na surowo..wtedy ktoic ostrem nozem cienkie plasterki
2) mozna grillowac, lub piec
3) smażyc najlepiej (choc moze nie najzdrowiej ale najsmaczniej) na oleju z pestek winogron, przedtem obtaczac w mace (maniacy moga w razwoej..ja to robie w krupczatce). Smazyc nie za dlugo, tak, zeby choc zrumieniony byl surowy w srodku.
Losos dobrze kompnuje sie z uprzednio rozrobinonymi warzywami - mlodymi listkami salaty. pomidorkami pokrojonymi w osemki, malymi swiezymi ogorkami, pokrojonymi w slupki - wszystko to proponuje posypac orzechami wloskimi. Do tego fajnie pasuje tzatziki (juz nie moze dodawajcie oliwy do jogurtu bo bedzie za duzo...ja biore jogurt, dodaje posiekany czosnek, tarty ogorek, troche soli i ew. miete). Jak ktos ma ochote lub nie przywiazuje wagi moze podac do tego wszystkiego kus kus, ryz z soja albo bialy ryz z dodatkiem dzikiego.
Do tego jeszcze chlodna woda z cytryna..swieczki...kwiaty delikatnie pachnace w wazonie.. i mozna zaprosic ukochana osobe do towarzystwa.
Polecam
ewel
- sprawionego łososia (ok. 2 kg) pokroic na dzwonka. Posiekac duzy peczek kopru wloskiego, 3 - 4 zabki czosnku i wymieszac to z trzema lyzkami oleju z pestek winogron, dodac do tego jeszcze troche swiezo zmielonego pieprzu (zmielic grubo). Lososia lekko posolic i natrzec ta mieszanina. Wsadzic do miski, przykruc folia lub talerzem. Wsadzic do lodowki i tam trzymac go nawet do dwoch dni. Ja trzymam 24 godziny. Nastepnie wyciagnac go i:
1) mozna jesc na surowo..wtedy ktoic ostrem nozem cienkie plasterki
2) mozna grillowac, lub piec
3) smażyc najlepiej (choc moze nie najzdrowiej ale najsmaczniej) na oleju z pestek winogron, przedtem obtaczac w mace (maniacy moga w razwoej..ja to robie w krupczatce). Smazyc nie za dlugo, tak, zeby choc zrumieniony byl surowy w srodku.
Losos dobrze kompnuje sie z uprzednio rozrobinonymi warzywami - mlodymi listkami salaty. pomidorkami pokrojonymi w osemki, malymi swiezymi ogorkami, pokrojonymi w slupki - wszystko to proponuje posypac orzechami wloskimi. Do tego fajnie pasuje tzatziki (juz nie moze dodawajcie oliwy do jogurtu bo bedzie za duzo...ja biore jogurt, dodaje posiekany czosnek, tarty ogorek, troche soli i ew. miete). Jak ktos ma ochote lub nie przywiazuje wagi moze podac do tego wszystkiego kus kus, ryz z soja albo bialy ryz z dodatkiem dzikiego.
Do tego jeszcze chlodna woda z cytryna..swieczki...kwiaty delikatnie pachnace w wazonie.. i mozna zaprosic ukochana osobe do towarzystwa.
Polecam
ewel
ewel
--
marudzę na temat naturalnej pielęgnacji ciała
