postanowiłam nie dać się zwariować do reszty samej sobie
wróciłam do treningów gdyż głowa była powoli nie do ogarnięcia, a w ten sposób przynajmniej sekunda spokoju do pomyślenia jest wśród sprzętu
na razie na wypiski szczegółowe czasu brak, i z obciążeniem chce najpierw wrócić do tego na czym skończyłam
jadę od początku cykl dla ustabilizowania korpusu, czyli seri 2x15
sobota- siłownia tren A
niedziela- dnt
poniedziałek - pierwszy w życiu gpp
- ten najkrótszy początkowy - kiedyś mi Betka wklejała plan który jej chyba MArta podsyłała,postaram się wpisać co, wrażenia- ubaw po pachy,
mięśnie brzucha bolały do środy,
wtorek- salsa
środa- siłka tren. B
czwartek- salsa
piatek - dnt
sobota- siłownia tren. C
niedziela- dnt
miska czysta dużo intuicyjnie nieliczona.
postaram się