Szacuny
19
Napisanych postów
4645
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
16509
Bo tak to już jest, bo gdy trener wymaga badań lekarskich, wiadomo, że badania od lekarza rodzinnego nie wystarczą, trzeba badań od lekarza sportowego, wtedy zawodnik traci automatycznie zapał do treningów i myśli sobie po co mu to. Wtedy taki klub się nie utrzymuje, a gdy trener nie wymaga badań chroni dobro klubu "własnym ciałem".
Szacuny
0
Napisanych postów
61
Wiek
38 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
720
U mnie w klubie trener wymaga badań, przynajmniej od lekarza rodzinnego jeżeli ktoś nie jeździ na zawody, w przeciwnym wypadku nie można brać udziału w sparingach.
Szacuny
0
Napisanych postów
145
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
8337
W klubie gdzie ja trenuję gdy się zapisywałem kilka lat temu potrzebowałem tylko zgody rodziców, trener co prawda nie wymagał od razu badań lekarskich ale pytał czy mam jakieś problemy ze zdrowiem. Badań rzecz jasna zaczął wymagać gdy zamarzyły mi się sparingi.
Szacuny
1
Napisanych postów
460
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
10038
Jeśli klub jest dobry to i się utrzyma. Prawda jest taka, że dziś powstaje wiele "para klubów" gdzie trenerzy są wyssani z palca. Robią ludzi w bambuko tylko by sobie zarobić/dorobić a młodzi ludzie się na to nabierają więc automatycznie poziom upada a niektórzy żeby się utrzymać muszą się po prostu do tego dostosować. Badania często wiążą się z dodatkowym czasem i pieniędzmi więc dla osoby początkującej to po prostu strata czasu i dodatkowej kasy która musiałby wydać więc może go trochę to zniechęcić. Ma to swoje + i -. Co do zwykłego treningu tak bardzo bym tego nie wymagał ale przy sparingach już tak. Wszystko może się zdarzyć.
Szacuny
0
Napisanych postów
213
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
2066
Z tym ,że ostatnio lekarz rodzinny powiedział mi ,że teraz nie ma czegoś takiego jak zezwolenie na trenowanie sportu od lekarza rodzinnego, wytłumaczył mi ,że on daje tylko skierowanie do specjalisty który dokładnie nas przebada i że rodzinny lekarz nie może wystawić takiego papierku ;) - Myślałem ,że trafiłem na wrednego lekarza ale kolega w innej placówce dostał tą samą odpowiedź ...
Szacuny
141
Napisanych postów
1829
Wiek
37 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
27695
Zgadza się, bo tzw. "rodzinny" to lekarz pierwszego kontaktu, który ma tylko przeprowadzić i wysnuć wstępną diagnozę, a dla jej potwierdzenia kieruje do lekarza zajmującego się danym przypadkiem, w tym akurat sportowego, który ma (a przynajmniej powinien) posiadać większą wiedzę od niego i przeprowadzić "specjalistyczne" badania.