W programie telewizyjnym, dietetyk koksa mówił żeby od razu po treningu nie jeść nic. Dlatego że przez te 30 minut krew jeszcze jest w dużej mierze w mięśniach a nie w żołądku i jak zjemy coś od razu po treningu to i tak nie strawimy tego jak należy. Poza tym nie wolno jeść od razu po treningu, tylko poczekać z tym jakieś 30 minut żeby pozwolić zadziałać w 100 % hormonowi wzrostu.
Po 30 minutach po treningu ww dietetyk zaleca izolat białka i banana, jako kompletne źródło magnezu, potasu, witamin itp. a dopiero po kolejnej godzinie zjeść sowity posiłek.
Co o tym sądzicie ? bo inna szkoła mówi żeby od razu po treningu a nawet pod jego koniec pić napoje z węglowodanami prostymi a zaraz po treningu szejk białkowy a do godziny po treningu normalny sowity posiłek.
Jak rozumieć to że przez te 30 min. po treningu działa najlepiej hormon wzrostu ?
Pozdrawiam.
Po 30 minutach po treningu ww dietetyk zaleca izolat białka i banana, jako kompletne źródło magnezu, potasu, witamin itp. a dopiero po kolejnej godzinie zjeść sowity posiłek.
Co o tym sądzicie ? bo inna szkoła mówi żeby od razu po treningu a nawet pod jego koniec pić napoje z węglowodanami prostymi a zaraz po treningu szejk białkowy a do godziny po treningu normalny sowity posiłek.
Jak rozumieć to że przez te 30 min. po treningu działa najlepiej hormon wzrostu ?
Pozdrawiam.
Krzysztof Piekarz