Witam!
Zwracam sie z prosba o pomoc, poniewaz jestem zmuszony po 1,5 roku regularnych treningow i zbilansowanej diety zakonczyc przygode z silownia
Powodem tego sa rozstepy, ktore sa poprostu ogromne i bardzo widoczne. Mozna powiedziec, ze mimo mojej niewielkiej postury mam rozstepy,ktore zaczynaja sie na klatce a koncza na bicepsie. Oprocz tego na najszerszych i na nogach. Tak dlugo sie oszukiwalem, ze one nie sa wcale takie duze, ani az tak bardzo mi to nie przeszkadza. az doprowadzilem do tego, ze wstydze sie zdjac koszulke przy kims. Niestety moj upor, motywacja i determinacja nie oplacily sie. Co do rozstepow nie chce zadnej rady- probowalem WSZYSTKIEGO. Bardzo ciekzo jest mi sie z tym pogodzic ale nie mam innego wyjscia. Silownia była moja pasja. Niedlugo wybieram sie do endykronologa a potem bd musial pomyslec o jakims zabiegu.
Zwracam sie z pytaniem do doswiadczonych osob- co zrobic aby podtrzymac to co zrobilem w tym czasie. Co do diety, nie chcialbym wydawac tylu pieniedzy jak dotychczas. Treningu praktycznie tez nie moge prowadzic, ewentualnie jakies pompki, brzuszki, drazek.(wiem, ze to niewiele i spadki sa nieuniknione)
Zwracam sie z prosba o pomoc, poniewaz jestem zmuszony po 1,5 roku regularnych treningow i zbilansowanej diety zakonczyc przygode z silownia
Powodem tego sa rozstepy, ktore sa poprostu ogromne i bardzo widoczne. Mozna powiedziec, ze mimo mojej niewielkiej postury mam rozstepy,ktore zaczynaja sie na klatce a koncza na bicepsie. Oprocz tego na najszerszych i na nogach. Tak dlugo sie oszukiwalem, ze one nie sa wcale takie duze, ani az tak bardzo mi to nie przeszkadza. az doprowadzilem do tego, ze wstydze sie zdjac koszulke przy kims. Niestety moj upor, motywacja i determinacja nie oplacily sie. Co do rozstepow nie chce zadnej rady- probowalem WSZYSTKIEGO. Bardzo ciekzo jest mi sie z tym pogodzic ale nie mam innego wyjscia. Silownia była moja pasja. Niedlugo wybieram sie do endykronologa a potem bd musial pomyslec o jakims zabiegu.
Zwracam sie z pytaniem do doswiadczonych osob- co zrobic aby podtrzymac to co zrobilem w tym czasie. Co do diety, nie chcialbym wydawac tylu pieniedzy jak dotychczas. Treningu praktycznie tez nie moge prowadzic, ewentualnie jakies pompki, brzuszki, drazek.(wiem, ze to niewiele i spadki sa nieuniknione)
Krzysztof Piekarz