Witam!
mam problem z typkiem ze szkoly. jest rok stary i z 10-15cm wyzszy ma okolo 185cm wzrostu (ja mam 172cm) waze 60kg on okolo 70kg. mam z nim problem poniewaz kiedys byl konflikt mniedzy nami ale ja staram sie walki unikac bo to do niczego nie prowdzi lecz predzej czy pozniej i tak bede mial z jego klasa wf na boisku i bedzie to sam (bedzie sie je**ł do mnie) co mam robic? dodam ze chodzilem jakies pol roku na MMA umiem dzwignie konczace i rozne przetoczenia oraz obalenia (z chlopakiem wazacym 100kg nie mialem problemu) i ogolnie parter mam w miare dobry za to stojke gorsza chociaz na szybkosc ciosow nie nazekam. nie chce sie z nim bic ale doradzcie co mam zrobic jak juz dojdzie do walki (lamac rak czy tam poddawac go bym nie chcial bo to glupota).
mam problem z typkiem ze szkoly. jest rok stary i z 10-15cm wyzszy ma okolo 185cm wzrostu (ja mam 172cm) waze 60kg on okolo 70kg. mam z nim problem poniewaz kiedys byl konflikt mniedzy nami ale ja staram sie walki unikac bo to do niczego nie prowdzi lecz predzej czy pozniej i tak bede mial z jego klasa wf na boisku i bedzie to sam (bedzie sie je**ł do mnie) co mam robic? dodam ze chodzilem jakies pol roku na MMA umiem dzwignie konczace i rozne przetoczenia oraz obalenia (z chlopakiem wazacym 100kg nie mialem problemu) i ogolnie parter mam w miare dobry za to stojke gorsza chociaz na szybkosc ciosow nie nazekam. nie chce sie z nim bic ale doradzcie co mam zrobic jak juz dojdzie do walki (lamac rak czy tam poddawac go bym nie chcial bo to glupota).
walcz o to co masz!
Krzysztof Piekarz
