Nie mam dokładnie ogarniętej diety, zastanawiam się nad zakupem białka lub gainera. Potrzebuję jakiegoś posiłku gdy jestem kilka godzin na uczelni czy też w podróży, czasem też około treningowo. Mam już bcaa które biorę właśnie około treningowo, w związku z tym pewnie lepiej kupić gainera? Węgle po treningu to od razu jeden, dwa banany, potem idzie ryż, albo jak jestem zbyt padnięty by robić ryż to idzie pieczywo. Pewnie nie jest to najlepsze źródło węgli. Aha, nie jadłem jeszcze żadnego gainera ani białka. To jak - gainer czy białko?
Jeżeli gainer to jaki polecicie dobry i ekonomiczny?
Jeżeli gainer to jaki polecicie dobry i ekonomiczny?
Krzysztof Piekarz