Na twoim miejscu mając wybór boks a judo wybrałbym boks.
Na ulicy głównie walczy się w stójce, nie rzucisz się przecież z nikim na asfalt.
Na swoim przykładzie, ćwiczyłem kiedyś zapasy, dawno i długo (5lat), w czasie byle jakiej ustawki/sparingu MMA (np. z kumplami), po sprowadzeniu do parteru dostawałem kilka strzałów na żebra i chęć do walki od razu mi odchodziła.
Pozdrawiam.
Zmieniony przez - Pn4 w dniu 2011-11-16 20:04:23
Na ulicy głównie walczy się w stójce, nie rzucisz się przecież z nikim na asfalt.
Na swoim przykładzie, ćwiczyłem kiedyś zapasy, dawno i długo (5lat), w czasie byle jakiej ustawki/sparingu MMA (np. z kumplami), po sprowadzeniu do parteru dostawałem kilka strzałów na żebra i chęć do walki od razu mi odchodziła.
Pozdrawiam.
Zmieniony przez - Pn4 w dniu 2011-11-16 20:04:23

