formę na prawdę miałem dobrą ale obsada na zawodach byłe bardzo wielka nawet zawodnicy z za granicy się pojawili z Ukrainy i Słowacji było też wielu mistrzów polski z poszczególnych kat...
swoją kategorie do 90kg zawaliłem całkowicie...1 walkę przespałem na starcie nie wiem co się stało...a kolejną zje....m całkowicie ustawienie i wylądowałem daleko gdzieś pod końcem w swojej kat w okolicach 10 miejsca a miałem spokojnie szanse na medal... miejsce trzecie w tej kat zajął Piotr Szczerba z którym później w kat open wygrałem kilkukrotnie... szkoda że tak późno się dopiero obudziłem...
nie ukrywam że czuje spory niedosyt...czasem tak bywa ale i trzeba umieć też przegrywać
ale jest też druga strona medalu poznałem bardzo sympatycznych i fajnych ludzi ,porozmawialiśmy sobie trochę...:)
Ps.wiesz co Tomek...początkowo myślałem że jesteś trochę starszy... ale to nawet dobrze że tak nie jest łatwiej mi było z Tobą rozmawiać:) następny raz postaram się nie zawieść i dać lepsze widowisko.Ale nie żałuję że przyjechałem do Radomia warto było!!!:)
Pozdrawiam!
