Szacuny
11184
Napisanych postów
52123
Wiek
33 lat
Na forum
26 lat
Przeczytanych tematów
57816
Witam. czesto utykam w tej pozycji ,chcac byc na boku moj przeciwnik na sile mnie prostuje i leze plasko na plecach po drugiej stronie. Mimo majac dwa "underhooki" i probojac dojsc do glebokiej polgardy badz zajsc za plecy akcja czesto konczy sie tak
Szacuny
0
Napisanych postów
296
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
2591
W szkoleniowkach Saulo Ribeiro z pewnością znalazłbyś odpowiedz na to pytanie, polecam :) no i oczywiscie nie ma to jak rozmowa z trenerem/bardziej dosiadczonym kumplem, mozesz zostac po treningu i szlifowac to, co ci sprawia najwieksze problemy:0
Puge
na zawodach to i owszem, mozna przeciwnika ostro potraktowac ale za takie zagranie z kims lepszym dostalbys straszne baty w ramach "zemsty"-przeciez to trening a partner treningowy jest zazwyczaj Twoim dobrym znajomym, w takiej sytuacji lepiej nie robic takich rzeczy jak np uzywanie na maksa lokci przy wychodzeniu z gardy...
Szacuny
8
Napisanych postów
1731
Na forum
24 lat
Przeczytanych tematów
8943
Zastanów się przede wszystkim, czemu dajesz się przewrócić na plecy. Czy robi to zawsze ten sam gość? Może jest dużo większy i ma fizyczną przewagę/ A Może wszyscy, więc jest to twój błąd. Ucieczka w bok jest podstawą i warto miec pewnośc że robi się to dobrze.
Jak już tu jesteś to możesz próbowac uciec w dół do nóg i go sweepować. Dość proste i skuteczne. To się nazywa snowman roll.
Szacuny
1
Napisanych postów
287
Na forum
17 lat
Przeczytanych tematów
6891
Nie dawaj sie tak rozplaszczyc a jak juz to z tego mozesz probowac wkrecac sie glowa pod jego dupe albo probowac o jakis dobry uchwyt i sprobowac z motyla wejsc do gardy/za plecy albo przesweepowac.
Szacuny
3
Napisanych postów
1431
Wiek
38 lat
Na forum
20 lat
Przeczytanych tematów
21309
lewa reka trzymasz jego prawa noge za kolano, swoja lewa noga robisz motylna i sweepujesz...
jesli zmieni pozycje i nie dasz uciec z polgardy (jak dobrze zrobisz technike nie ucieknie bo nie bedzie opcji) masz 2 rece pod pachami to juz latwiej kombinowac to co lubisz polgardy...ja do polgardy wchodzilem swego zawsze kiedy tylko moglem, jest to moja ulubiona pozycja i z dolu mozna zrobic bardzo duzo ciekawych rzeczy z duzo ciezszymi przeciwnikami nawet
Szacuny
0
Napisanych postów
166
Wiek
41 lat
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
1522
witam, nie łap go nogami o jego nogę sam sobie blokujesz ruch, nakieruj przeciwnik aby cię chciał objąć nogami w pasie jak by się szykowął do trzymania a w tym czasie jak bedzie przechodził poprotu pójdz za nim mostkiem i go przeżuc, zależy ile masz siły, ja zawsze daję wariant wyjścia przeciwnikowi, nakierunkowywuje go na to, tak soamo jak masz przy podcięciech, specjalnie wystawiasz nogę kusisz go żeby podciał a ty wtedy przygotowany kontrujesz do razu
Szacuny
0
Napisanych postów
56
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
363
Staraj się go po prostu spychać ale do tego potrzebna jest sztanga :) Na prawdę jak chcesz wyjść siłowo to musisz mieć na prawdę silną klatę aby go zepchnąć. Jak jesteś słaby fizycznie staraj się jakby schować pod nim całym ciałem skręcony na boku i łapaj jego nogę. Rozepnij gardę i wybij się z obu nóg. Wbijaj się w tą stronę gdzie trzymasz go za stopę wtedy powinien fajnie polecieć, jak odstawi nogę to łapaj go od spodu za udo i kręcisz w drugą stronę :D Ja do takich rzeczy to jestem zwolennikiem super siły :) Co z tego, że masz super technikę jak twoje przygotowanie motoryczne jest nijakie :/ Mówią, że w BJJ trzeba być jak kociak - Z tym się zgodzę ale co z tego, że jesteś kociak jak nie masz siły :)
Ps. Widziałem ostatnio na zawodach jak wychodzili właśnie z takiej pozycji łapiąc jakoś za pas i normalnie ich obracali w powietrzu, na prawdę mi się to spodobało, muszę się dowiedzieć jak oni to robią :)