nie wyobrażam sobie
może ze straczków ciągnij białko?
a nabiał zawiera laktozę, cukier mleczny
Nie narzekam na brak mięsa
z rybami też mi trochę nie po drodze, ale tu już byłoby trudno zjeść białko inaczej niż w 300 jajach :P
Próbuję, zaprzyjaźniłam się z ciecierzyca, ale też nie przerabiam takich ilości :)!
A z laktozą to wiem, bardziej mi chodzi o porównanie 150 g nabiału w różnych postaciach.
może ze straczków ciągnij białko?
a nabiał zawiera laktozę, cukier mleczny
Nie narzekam na brak mięsa
z rybami też mi trochę nie po drodze, ale tu już byłoby trudno zjeść białko inaczej niż w 300 jajach :P
Próbuję, zaprzyjaźniłam się z ciecierzyca, ale też nie przerabiam takich ilości :)!
A z laktozą to wiem, bardziej mi chodzi o porównanie 150 g nabiału w różnych postaciach.
Czasem nie ma czasu na przebijanie się przez komentarze między cyframi i nawiasy.
jak nie przesadzasz z ilością, to jest ok. Nie wliczaj jej do bilansu.

i klatce?
Jeśli chcesz konkretnych efektów, to muszą być konkretne działania. Jak chcesz się po prostu zdrowo odżywiać i jeść intuicyjnie w obrębie określonej ilości kcal to tak rób.