tak, to to wyciskanie.
Karina, są inne mięsa niż ładowany hormonem i antybiotykiem kurczak (chyba, że biegająca kura od rolnika), i inne jego części niż suchy jego cyc.
tylko się zatoksykujesz i jak mawia Obli - wypryszczysz 
Karina, są inne mięsa niż ładowany hormonem i antybiotykiem kurczak (chyba, że biegająca kura od rolnika), i inne jego części niż suchy jego cyc.
tylko się zatoksykujesz i jak mawia Obli - wypryszczysz 
http://www.sfd.pl/t856312.html
http://tnij.com/5Rd9Z
In both architecture and human beauty, form follows function - Mark Rippetoe

Jedyne, co mogę w siebie wmusić to ta cholerna pierś z kurczaka i ryby. Pryszczy na szczęście nigdy w życiu nie miałam.
Zależy mi na jako-takiej anonimowości, więc nie chcę zdradzać szczegółów wyjazdu. 