siema, bylem ostatnio u braciaka w angli i mial jakies probki supli wiec sobie zjadlem przed treningiem bcaa, i kurcze tak mnie porobilo ze szok nie mialem sily a trening spoko przebiegl i na rowerku pokrecilem ze 30min, mialem dobry humor i wogole faza jak na jakichs dropsch
, tzn chcialo mi sie ruszac, bawic.
Nie bralem wczesniej bcaa ale wydaje mi sie ze cos tam musialo byc dosypane? czy to tak leucyna dziala? przeciez bcaa jest antykatabolikiem a nie jakims pobudzaczem
sry ale nie pamietam firmy supla, mial ktos tak?
, tzn chcialo mi sie ruszac, bawic.
Nie bralem wczesniej bcaa ale wydaje mi sie ze cos tam musialo byc dosypane? czy to tak leucyna dziala? przeciez bcaa jest antykatabolikiem a nie jakims pobudzaczem
sry ale nie pamietam firmy supla, mial ktos tak?
Krzysztof Piekarz