W pierwszej kolejności pytanie od anubis84
Jedne zboża są mniej a inne bardziej atakowane przez różnego rodzaju pleśnie Nie każdy gatunek pleśni zaatakuje każdą roślinę i nie każdy gatunek będzie tworzył mykotoksyny groźne dla człowieka jednak jestem skłonny przypuszczać że sytuacja ma się podobnie w stosunku do większości zbóż włączając w to niestety również ryż
W związku z tym że mykotoksyny odkładają się w największej ilości w warstwie zewnętrznej ziarna to każde ziarno nieobłuskane oraz mąka z takiego ziarna będzie zawierała więcej mykotoksyn aniżeli ziarno obłuskane i maka z tegoż ziarna
Jeżeli chodzi o makaron durum to nie jest to
makaron pełnoziarnisty tylko jasny (z ziarna obłuskanego) Jego cechy wynikają z innej że tak to określę skrobi w porównaniu do pszenicy zwyczajnej I tutaj ta sama kwestia makaron z pełnego ziarna jest bardziej narażony na mykotoksyny aniżeli z mąki jasnej
Mąka żytnia 750 to mąka jasna w związku z tym będzie zawierała prawdopodobnie mniej mykotoksyn aniżeli razowa
Swoją drogą pieczywo z mąki pszennej statystycznie zawiera trochę mniej mykotoksyn aniżeli z mąki żytniej
Odp dla usdrealm
O to aby nie było mykotoksyn należy zadbać już na samym początku czyli od pola
Najbardziej korzystne warunki dla tworzenia mykotoksyn pojawiają się podczas:
- uprawy zbóż (najczęściej kiedy nie zdąży się skosić zboża przed deszczem - dlatego czeka się na bezdeszczowe dni w trakcie zbiorów aby zboże później nie pleśniało)
- transportu gdzie występuje duże uszkodzenie oraz pogarszają się warunki przechowywania najczęściej podczas transportu morskiego)
- podczas dłuższego przechowywania (kiedy to warunki mogą być z różnych przyczyn niestabilne)
- podczas każdego procesu po zbirze aż po przetwórstwo kiedy ziarno posiada kontakt z ziarnem spleśniałym albo innymi elementami będącym źródłem zakażenia wtórnego
A w związku z tym to ile będzie mykotoksyn (zakładając że płatki nie pleśniały w sklepie ani u nas na półce w domu) zależy w dużej mierze od samego początku istnienia ziarna i wszystkiego co później się z nim działo Dlatego tez nie ma specjalnego znaczenia czy mamy płatki owsiane tradycyjne czy błyskawiczne Chyba że... do produkcji płatków owsianych błyskawicznych stosuje się większy udział części wewnętrznych ziarna w porównaniu do płatków tradycyjnych (a najprawdopodobniej tak się dzieje - niestety nie jestem w stanie stwierdzić jednoznacznie) i wtedy mogli byśmy się spodziewać trochę mniejszej ilości mykotoksyn
I tutaj przykra wiadomość - mykotoksyny sa niezwykle odporne na temperaturę a tym samym nie ulegają rozkładowi w temperaturach najczęściej używanych w procesach technologicznych Proces wypieku charakteryzuje się dość wysoką temperaturą Podczas wypieku można byłoby mówić o jakimś procencie rozpadu mykotoksyn Jednak wysoka temperatura jest tylko na powierzchni pieczywa gdzie w środku jest już dużo niższa i nie doprowadza do rozpadu związków o których mowa w zadowalającym stopniu
To dlatego o mykotoksynach należy myśleć od samego początku zaistnienia ziarna a właściwie rośliny która je daje A nie dopiero w hali produkującej żywność przeznaczoną dla konsumenta finalnego