Szacuny
0
Napisanych postów
4
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
90
głupie gadanie ja średnio co 2tyg oddaję w szał zabawy i chleje do oporu
I jakoś mi to nie przeszkadza trenować, ale po ostatnim sparingu zamierzam zmienić alko na inną używke
Szacuny
4
Napisanych postów
425
Wiek
31 lat
Na forum
16 lat
Przeczytanych tematów
4085
oj tam -> różnie się gada...
Ja swojego czasu ograniczałem do miniumum,ale ile można:D
co sobote jakiegos redsa lub dwa mozna lyknac... :P
Lub raz czy dwa razy w msc 1-2 browarki normalne:P
PRzynajmniej do takiego wniosku doszedłem po odp i to uważam za swój max więcej mi zaszkodzi.
Szacuny
69
Napisanych postów
1815
Wiek
33 lat
Na forum
18 lat
Przeczytanych tematów
35261
Coś mi się kojarzy że jeden gość po awfie coś mi tłumaczył że dla uderzaczy lepsze są wysokoprocentowe alkohole. Nie pamiętam dokładnie o co to chodziło, ale chyba coś z tym że piwo bardziej pogarsza szybkość reakcji, refleks albo coś takiego.
A inny trener, coś kiedyś takiego powiedział że był na jakimś obozie z jakimś zawodnikiem z Bazyli, który uważał że po tygodniu ciężkich treningów to dobrze robi wypić, pobawić się w sobotę, taki restart dla umysłu.
Nie pamiętam dokładnie uzasadnień ani jednego ani drugiego, tylko pamiętam że jak je słyszałem to wydawały się sensowne, ale to już jakiś czas temu było.
,,chodzić już umiem, teraz chce umieć latać" Eldoka