Szacuny
0
Napisanych postów
11
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
58
nie mam takiej mozliwości żeby się zapisac na do jakiegoś klubu, ponieważ miszkam na takim zadupiu, że mała bania.Lekcje koncze codziennie o ok 15.30 w domu jestem o ok 16.30 i potem bym musial dojeżdzać co najmniej 25 km do najblizszego klubu.Wię c sami widzicie mam małą siłownię i worek i tam sobie trochę ćwiczę i nie powiem dobrze mi idzie.
Szacuny
0
Napisanych postów
11
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
58
Wiem,wiem walenie w worek bez trenera itp. jest bez sensu ale ja kozystam z róznych forum internetowych.Tez ze stronki fight-club.pl gdzie jest pokazane co nieco.Mam tez zajefajną starą książkę o karate kyokushinkai i dużo się z niej nauczyłem.Ta ksiazka to:
"Kyokushinkai Karate według mas.Oyamy" i chyba się nie zdecyduję na żadne suple i tym podobne żeczy.
Zmieniony przez - veelck w dniu 2011-05-09 19:22:44
Szacuny
1
Napisanych postów
173
Wiek
38 lat
Na forum
15 lat
Przeczytanych tematów
30511
w boksie sparingi to podstawa. a jesli walisz w worek zeby sie pewniej poczuc na ulicy to nic z tego nie bedzie w momoncie zagrozenie pewnie spanikujesz i raczej nie bedziesz pamietal jak waliles w worek