Dzisiaj zrobiłem wyciskanie sztangielek i muszę przyznać, że nieźle dało mi w kość!
--------------------------------------------------------------------
Dzisiaj zrobiłem maksy dla 10 powtórzeń:
Martwy ciąg: -
Squat: 40x10 60x10 80x15 100x5 (MAX:90KG)
Podciąganie nachwyt: MAX:10+5kg.
Wyciskanie sztangi (skos): MAX:50x10
Wiosło sztangą: MAX:70x10
Wyciskanie sztangielek na barki: 15kgx15 20kgx8 20kgx6 MAX:17kgx10
Biceps sztangą 26x15 36x4 (MAX:30X10)
W nawiasie podaje wyliczenie ciężaru maksymalnego na podstawie tego co zrobiłem na treningu.
Czyli kolejny plan HST będzie wyglądał mniej więcej tak:
PLECY:
MARTWY CIĄG
WIOSŁOWANIE SZTANGĄ (PODCHWYT)
PODCIĄGANIE NA DRĄŻKU (NACHWYT)
NOGI:
PRZYSIAD ZE SZTANGĄ NA BARKACH
KLATKA PIERSIOWA / TRICEPS:
WYCISKANIE SZTANGI (SKOS DODATNI)
POMPKI NA PORĘCZACH
BARKI:
WYCISKANIE SZTANGIELEK (SIEDZĄC)
BICEPS:
UGINANIE RAMION ZE SZTANGĄ STOJĄC (NACHWYT)
1-2 Tydzień - 15 powtórzeń x 1 seria
3-4 Tydzień - 10 powtórzeń x 2 serie
5-6 Tydzień - 5 powtórzeń x 3 serie
7-8 Tydzień - negatywy x 3 serie
Jeszcze jeden trening maksów i udaje się na parę dni odpoczynku (celowe roztrenowanie)
POZDROWIENIA!
------------------------------------------------------------------
Dzisiaj przejeżdżałem na rowerze przez tzw. "małpi gaj". Dorwałem się do poręczy i porobiłem dipsy
Szło mi całkiem nieźle. Zrobiłem dwie serie x 10. Starałem się pochylać tak, żeby szło na klatę, ale teraz najbardziej boli mnie mięsień równoległoboczny i tricepsy (trochę).
Pozdro!
Ps. Trening jutro wieczorem.
Zmieniony przez - KANwa w dniu 2011-05-07 23:07:28