Witam, tak się poważnie zastanawiam czy przypadkiem nie robię sobie krzywdy. Odchudzam się od 22 marca.. dietka, sportowy tryb życia(basen, rower, spacery) i od 3 tyg. staram się codziennie biegać.
Dziś też się już przyszykowałem, ale boli mnie od wczoraj coś w lewej stopie. I zacząłem czytać po forach, czy biegać codziennie. Odczytuje niestety wiele zbieżnych informacji, jedni piszą, że jeżeli chcę zredukować wagę, to mam biegać codziennie, inni piszą, żeby sobie zrobić jeden dzień wolnego, a jeszcze inni, że biegać co 2 dni, bo po pół roku będę kaleką, dlatego postanowiłem napisać nowy wątek żeby w końcu zebrać informacje do kupy.
Dodam, że na starcie ważyłem 101 kg, 23 lata, 1,82 wzrostu. Na dziś dzień waga waha się ok. 97,5-98,3.
Na początku było mi ciężko przebiec nawet 2 km, po tygodniu robiłem 3 km, potem 4,5, teraz udaje mi się biegać już 6km i dałbym pewnie radę więcej. Biegam te 6km w około 45minut.
Czy robić sobie jakieś dni na regeneracje, czy wręcz przeciwnie, biegać na maksa ile się da, codziennie?
Zmieniony przez - budzioo w dniu 2011-04-10 07:59:36
Dziś też się już przyszykowałem, ale boli mnie od wczoraj coś w lewej stopie. I zacząłem czytać po forach, czy biegać codziennie. Odczytuje niestety wiele zbieżnych informacji, jedni piszą, że jeżeli chcę zredukować wagę, to mam biegać codziennie, inni piszą, żeby sobie zrobić jeden dzień wolnego, a jeszcze inni, że biegać co 2 dni, bo po pół roku będę kaleką, dlatego postanowiłem napisać nowy wątek żeby w końcu zebrać informacje do kupy.
Dodam, że na starcie ważyłem 101 kg, 23 lata, 1,82 wzrostu. Na dziś dzień waga waha się ok. 97,5-98,3.
Na początku było mi ciężko przebiec nawet 2 km, po tygodniu robiłem 3 km, potem 4,5, teraz udaje mi się biegać już 6km i dałbym pewnie radę więcej. Biegam te 6km w około 45minut.
Czy robić sobie jakieś dni na regeneracje, czy wręcz przeciwnie, biegać na maksa ile się da, codziennie?
Zmieniony przez - budzioo w dniu 2011-04-10 07:59:36

Krzysztof Piekarz