do podoficerki liczą się języki przede wszystkim (szczególnie angielski) no i PO
selekcja jest dość ostra, kumpel startował, ale odpadł na sprawnościówce
do tego podania wzroku, słuchu, krwi no i psychotesty
a inny kolega postanowił, że pójdzie na strażaka, młodszego aspiranta chyba, nie pamiętam
no i ok. rok przed egzaminami ćwiczył bieg na 1 km,
podciąganie na drążku (chwyt dowolny, a do woja tylko nachwyt z tego co się orientuję), do tego rozwiązywał testy z fizy i chemii z zeszłych lat z tej szkoły, no i zdał - trafiło mu się,bo szkoła 2-letnia, do tego zapewniają mieszkanie + wyżywienie i dodatkowo 1000 zł dostaje co miecha, po skończeniu szkoły, załatwią mu pracę nie dalej niż 20 km od jego miejsca zamieszkania - czyli super, nie
no i ten plus, że 15 lat i "emerytura" jak się dobrze zakręci to jeszcze spokojnie dorobi jakąś kasę na pół etatu, albo coś w tym guście

chyba, że zniosą, ale wątpie, czy w straży to przejdzie, w wojsku moze tak, ale w straży raczej nie, bo kto by chciał być ratowany z pożaru przez 50-latka, niż ~30 latka, któremu nie brakuje siły, sprawności, szybkości itp
tyle ode mnie - pozdro
