Jakie jest optymalne jedzenie podczas wielogodzinnego wysiłku na rowerze? Mam na myśli całodniowe wypadny (góry itp.), a nie maratony czy wyścigi etapowe. Także powerbary i żele odpadają, interesuje mnie mniej więcej to co można dostać w przeciętnym spożywczym albo jakieś sugestie co do ilości i proporcji makroskładników. No i co wrzucić do pieca po skończonym wyrypie? Odżywki jak po siłowni czy obiad z węgli i białka?
Na rowerze jeżdżę wiele lat ale nigdy się nie zastanawiałem co jeść żeby było optymalnie i organizm dobrze się regenerował. Zazwyczaj szły jakieś tam batony ciasta i inne śmiecie, a potem micha makaronu i browar... Obecnie ćwiczę też na siłowni z dietą i suplami, a co za tym idzie temat zdrowego odżywiania i regeneracji stał się bardzo istotny.
Na rowerze jeżdżę wiele lat ale nigdy się nie zastanawiałem co jeść żeby było optymalnie i organizm dobrze się regenerował. Zazwyczaj szły jakieś tam batony ciasta i inne śmiecie, a potem micha makaronu i browar... Obecnie ćwiczę też na siłowni z dietą i suplami, a co za tym idzie temat zdrowego odżywiania i regeneracji stał się bardzo istotny.
Krzysztof Piekarz
... pewnie wiesz że trzeba jeść zanim się człowiek zrobi głodny na rowerze bo wtedy to już za późno ... Mam nadzieje że coś pomogłem jak coś to pisz