nom
...
"gks132"po tygodniu trener powiedział mi ze szybko sie ucze mowil jak tak dalej bedzie to mnie na zawody wezmie
W moim drugim klubie, trener dopiero po roku treningu zaprowadzał do lekarza i pozwalał sobie wyrabiać książeczki bokserskie, żeby można było uczestniczyć w prawdziwych sparingach. Połowa osób przestawała trenować po pierwszych sparingach i rzucała ten sport. Ja na szczęście miałem już książeczkę w poprzednim klubie (który niestety się spalił i grupa się rozpadła na dłuższy czas) to nie musiałem takiego rygoru przestrzegać :D
Dopiero po rzuceniu boksu zacząłem palić, ale pamiętam takiego gościa który palił, pił i zamiast na treningi chodził z dziewczynami, ale i tak zawsze wymiatał na ringu, talent po prostu, chociaż pewnie mógłby być lepszy bez palenia. Na zawodach/meczach trafiał w końcu na prawdziwych zabijaków którzy więcej punktów zdobywali bo dłużej i więcej potrafili machać po kasku i nic nie osiągnął.
A że chcesz osiągnąć sukces to chyba dobrze, po co robić cokolwiek zakładając że się nie powiedzie, jak coś robić to na 100%
...
ja wczoraj zapalilem do browara i myslalem ze pawia puszcze . To dobry znak, wrazenia jak za pierwszym razem gdy w podstawowce zapalilem 

...
Co do tematu...
Nie wiem gdzie ja to słyszałem,ale juz podobno 2 papierosy dziennie zostawiają jakis tam ślad na sercu...
Wystarczy przypomnieć sobie jw jak pierwszy papieros smakował...Trucizna.
Z czasem organizm sie przywyczaja,ale to i tak,to samo g****...
Sposób na rzucenie ?Trudno jest pokonać nałóg fizyczny,a co dopiero nawyk psychiczny...Sposobem jest po prostu brać papieros do ust,ale go nie palić, to pomaga,ale i tak trzeba mieć silna wolę...Jedzenie też w pewnym stopniu oprócz łaknienia ,to nawyk,zeby coś tam mieć,zastąpić.Poza tym kubki smakowe sie zmieniaja po paleniu czy coś,lepiej smakuję.
Co nie zmienia faktu,ze dzisiaj sie zapuściłem,stąd ten post,krata browarów i paczka fajek dzisiaj,ale to taki maximum jeden dzień w tygodniu
Ja szanuję ludzi co maja silna wole i nie maja nałogów,są silniejsi ode mnie.
A juz w przyszłym tygodniu na trening...Na kacu(hehe żaruję regeneracja u mnie super)...Pełna profeska.
Kondycja u mnie okej,ale nie pale wiecej niz 1 paczki tygodniowo i paru piwek.Niedziela,to dzień betonu,takiego resetu.Nagroda.
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2011-02-27 20:16:55
Nie wiem gdzie ja to słyszałem,ale juz podobno 2 papierosy dziennie zostawiają jakis tam ślad na sercu...
Wystarczy przypomnieć sobie jw jak pierwszy papieros smakował...Trucizna.
Z czasem organizm sie przywyczaja,ale to i tak,to samo g****...
Sposób na rzucenie ?Trudno jest pokonać nałóg fizyczny,a co dopiero nawyk psychiczny...Sposobem jest po prostu brać papieros do ust,ale go nie palić, to pomaga,ale i tak trzeba mieć silna wolę...Jedzenie też w pewnym stopniu oprócz łaknienia ,to nawyk,zeby coś tam mieć,zastąpić.Poza tym kubki smakowe sie zmieniaja po paleniu czy coś,lepiej smakuję.
Co nie zmienia faktu,ze dzisiaj sie zapuściłem,stąd ten post,krata browarów i paczka fajek dzisiaj,ale to taki maximum jeden dzień w tygodniu
Ja szanuję ludzi co maja silna wole i nie maja nałogów,są silniejsi ode mnie.
A juz w przyszłym tygodniu na trening...Na kacu(hehe żaruję regeneracja u mnie super)...Pełna profeska.
Kondycja u mnie okej,ale nie pale wiecej niz 1 paczki tygodniowo i paru piwek.Niedziela,to dzień betonu,takiego resetu.Nagroda.
Zmieniony przez - Cezi1987 w dniu 2011-02-27 20:16:55
Cezi. Cezary Robert Kowalski.
...
to nieprawda ze nie da sie rzucic z dnia na dzien,ja palilem praktycznie nalogowo 7 lat od 13 roku zycia
i jak mialem 20 to rzucilem powid byl taki ze sie zaniedbalem pilem codziennie zle sie odzywialem i troche tluszczu sie nazbieralo, wiec patrzac sie w lustro mialem ochote sie zknockautowac
jak ktos bardzo chce to da rade rzucic z dnia na dzien ja nie pale juz 3 lata ale za to przezucilem sie na blanta od czasu do czasu 
i jak mialem 20 to rzucilem powid byl taki ze sie zaniedbalem pilem codziennie zle sie odzywialem i troche tluszczu sie nazbieralo, wiec patrzac sie w lustro mialem ochote sie zknockautowac
jak ktos bardzo chce to da rade rzucic z dnia na dzien ja nie pale juz 3 lata ale za to przezucilem sie na blanta od czasu do czasu 
nie ma lipy :)
...
Ja paliłem jakieś 2 lata.. w ogóle nie miałem kondycji.
Kiedy rzuciłem i zacząłem biegać kondycja bardzo się polepszyła.
Mimo tego że ciągle trenuję i często biegam męczę się na sparingach.. to są efekty uboczne palenia. Dlatego moim zdaniem jak ktoś chce coś osiągnąć to w ogóle nie powinien palić, pozdrawiam ;)
Kiedy rzuciłem i zacząłem biegać kondycja bardzo się polepszyła.
Mimo tego że ciągle trenuję i często biegam męczę się na sparingach.. to są efekty uboczne palenia. Dlatego moim zdaniem jak ktoś chce coś osiągnąć to w ogóle nie powinien palić, pozdrawiam ;)
"Szybkość to siła"
...
Sam palę od podstawówki trenuję od 4klasy podstawowej KB mam 25 lat nie paliłem już 2lata po 20 rokiem życia było już ok potem tak potoczył się los że znowu pociągłem i do dziś dzień jaram szlugi na treningach czuje każdego wypalonego papierosa więc moje zdanie puki młody nie odczuwasz tego aż tak a im prędzej się przestanie tym lepiej i tylko na zdrowie to wyjdzie .........
Zmieniony przez - generau2 w dniu 2011-04-03 02:17:37
Zmieniony przez - generau2 w dniu 2011-04-03 02:17:37
bigger stronger faster/ ON.
(proszę)
...
Witamy archeologa
Ale, żeby nie było wpisu nie na temat to dopiszę
Jak zacząłem trenować to też paliłem, ale po treningach byłem tak wykończony, że zapalenie skończyłoby się bełtem, więc odpuszczałem. I tak w sumie zapominałem o tym nałogu.
PS. Polecam książkę Allen'a Carr'a - Jak skutecznie rzucić palenie. Jest do pobrania w necie za free. Od razu tłumaczę, że nie jest to jakiś naukowy bełkot, gdyż napisał to palacz, który opisał swoje odczucia. Serio polecam. Wielu moim znajomym pomogła. A w końcu co szkodzi przeczytać, książka ma zaledwie ok 60 stron
Ale, żeby nie było wpisu nie na temat to dopiszę
Jak zacząłem trenować to też paliłem, ale po treningach byłem tak wykończony, że zapalenie skończyłoby się bełtem, więc odpuszczałem. I tak w sumie zapominałem o tym nałogu.
PS. Polecam książkę Allen'a Carr'a - Jak skutecznie rzucić palenie. Jest do pobrania w necie za free. Od razu tłumaczę, że nie jest to jakiś naukowy bełkot, gdyż napisał to palacz, który opisał swoje odczucia. Serio polecam. Wielu moim znajomym pomogła. A w końcu co szkodzi przeczytać, książka ma zaledwie ok 60 stron

yyy... coś tam.. :P
Potrzebujesz szybkiej i rzetelnej porady z zakresu treningu, dietetyki i suplementacji? Skorzystaj z porad naszych ekspertów!