Witam. Od paru miesiecy mam problem z burczenie w brzuchu/jelitach.
Nawet gdy jestem najedzony, zaczyna mi 'jezdzic' w brzuchu i jest to bardzo glosny dzwiek, ktory mnie krepuje
Dzisiaj kupilem sobie olej rycynowy, wypiłem 2 duze lyzki, ale nawet mnie nie przeczyscilo porzadnie
1x z 5min na kiblu, a burczy w brzuchu dalej.
Najglosniej bruczy mi zawsze po obiedzie, gdy zjem jakis ryz/makaron z sosem, ale z rana rowniez i to mnie najbardziej denerwuje, bo w szkole jak jest cisza na lekcji to czuje sie niekomfortowo (na sniadanie jem jajka/pieczywo/owsiane + odzywka bialkowa)
Mozecie cos polecic w takiej sytuacji? pzdr
Nawet gdy jestem najedzony, zaczyna mi 'jezdzic' w brzuchu i jest to bardzo glosny dzwiek, ktory mnie krepuje
Dzisiaj kupilem sobie olej rycynowy, wypiłem 2 duze lyzki, ale nawet mnie nie przeczyscilo porzadnie
1x z 5min na kiblu, a burczy w brzuchu dalej.
Najglosniej bruczy mi zawsze po obiedzie, gdy zjem jakis ryz/makaron z sosem, ale z rana rowniez i to mnie najbardziej denerwuje, bo w szkole jak jest cisza na lekcji to czuje sie niekomfortowo (na sniadanie jem jajka/pieczywo/owsiane + odzywka bialkowa)
Mozecie cos polecic w takiej sytuacji? pzdr
2
Krzysztof Piekarz