W poprzednim artykule wspominałem, dlaczego w triathlonie może wystartować każdy i nie musi to wcale oznaczać skrajnego wyczerpania. Opisane zostały także najpopularniejsze dystanse, jak również charakterystyka każdej z dyscyplin, czyli pływania, jazdy na rowerze i biegania. Dzisiejszy artykuł jest już dla osób, które przekonałem i chciałyby spróbować swoich sił w triathlonie. Poruszę tu kwestie, które często są pomijane przez osoby początkujące.

  1. Pływanie
  2. Rower
  3. Bieganie
  4. Bez względu na wynik - już wygrałeś!

Pływanie

1. Nie bądź samoukiem. Pisałem o tym w poprzedniej części, jednak warto rozwinąć ten wątek. Pływanie jest trudnym sportem, który wymaga świetnej techniki. Na basenach można spotkać wiele osób, które przemieszczają się w wodzie, jednak ciężko to nazwać pływaniem. Możesz dużo pływać, jednak wciąż będziesz wykonywać te same błędy. Jeśli już zdecydujesz się na pomoc specjalisty to pamiętaj, że dobry trener nie będzie stał na brzegu basenu tylko wejdzie z Tobą do wody. Pozwoli to na dokładniejszą korektę i lepsze ustawienie Twojego ciała.

2. Przetestuj piankę.

Na większości imprez triathlonowych korzysta się ze specjalnych pianek do pływania. Spora część osób nie kupuje pianki, tylko ją wypożycza. Przeważnie kosztuje to około 100zł za 7 dni. W tym czasie, kiedy będziesz ją miał w posiadaniu warto zrobić próbę pływacką, najlepiej na otwartym akwenie. Co więcej, samo zakładanie i zdejmowanie może być kłopotliwe, dlatego warto przećwiczyć i te aspekty.

3. Schowaj sznurek!

Jeśli używasz pianki pamiętaj, żeby odpowiednio schować sznurek ułatwiający rozpinanie, który jest przyczepiony do suwaka ekspresu. Ostatnią rzeczą jaką byśmy chcieli, to to żeby ktoś ją w wodzie rozpiął. Schowaj sznurek jednak tak, abyś wychodząc z wody z łatwością mógł po niego sięgnąć.

4. Okulary z polaryzacją.

O ile zwykłe okulary, z których korzystamy na basenie muszą być po prostu szczelne, tak na otwartej wodzie świecące słońce może nas mocno oślepiać. Warto więc zakupić dodatkowe okulary, które pozwolą nam na komfortowe przemieszczanie się w wodzie w czasie mocnego słońca.

5. Schowaj się w cień.

Gdy już masz na sobie założoną piankę, a do startu dzieli Cię jeszcze kilka minut, nie stój w  słońcu i pamiętaj, aby schować się w zacienione miejsce. Taki rodzaj stroju bardzo szybko się nagrzewa, przez co temperatura wody będzie się wydawała niższa, a to z kolei może spowodować szok organizmu i trudności z oddychaniem. Przed startem warto dodatkowo wejść do wody i sprawdzić jej temperaturę. Gdy już wszyscy czekają w grupie przed końcowym odliczaniem, weź ze sobą butelkę wody, która przyda się do picia, ale w razie czego także i do schładzania organizmu.

6. Nawiguj!

Możesz być świetnym pływakiem, jednak bez dobrej orientacji w wodzie bardzo łatwo nadrobić dystans. W czasie wyścigu musisz omijać jeszcze inne osoby i wyprzedzając je, czasami trudno utrzymać kierunek trasy. Pamiętaj również, że nie jesteś w basenie, przez co przejrzystość wody jest dużo gorsza i tym samym Twoja widoczność będzie ograniczona. Uwzględnij ten aspekt w swoich przygotowaniach.

7. Błędnik szaleje!

Gdy już widzisz brzeg i wychodzisz z wody bądź ostrożny, bowiem mogą czekać Cię zawroty głowy. Zmęczenie po pływaniu, a następnie nagła zmiana pozycji ciała z poziomej na pionową często powoduje, że Twój błędnik szaleje, a krew odpływa z głowy. Warto więc przed startem przetestować wybieganie z wody, tak jak ma to miejsce na zawodach. Prawdopodobnie kilka takich testów i Twoje ciało się przyzwyczai do zmiany pozycji.

Rower

1. Zestaw naprawczy.

Wprawdzie trzeba mieć pecha, żeby w trakcie trasy złapać „gumę”, jednak musisz być przygotowany na wszystko. Na trasie miej przy sobie tzw. zestaw naprawczy, który zawiera między innymi kapsułę CO2, która pozwoli na błyskawiczne napełnienie koła. Jeśli zawsze w kryzysowych sytuacjach oddawałeś rower do serwisu, warto wiedzieć jak szybko zdjąć koło i wymienić dętkę. Opcja wracania kilku kilometrów pieszo do strefy zmian z pewnością nie należy do najprzyjemniejszych.

2. Nie pompuj za wcześnie.

Jesteś już po pływaniu i znajdujesz się w strefie zmian. Ostatnią rzeczą jakbyś teraz chciał, żeby się przydarzyła to pęknięta dętka. Wysokie ciśnienie oraz temperatura sprawiają, że po prostu dętka wybucha. Aby zmniejszyć ryzyko takiego zdarzenia napompuj koło tuż przed samym startem. Za wczesne napompowanie oraz długotrwałe stanie w słońcu może Ci sprawić przykrą niespodziankę.

3. Uważaj na trasie.

Nasze polskie drogi niestety nie zawsze należą do najlepszych. Koleiny, studzienki czy piach na zakręcie mogą być niebezpieczne, zwłaszcza gdy prędkości wynoszą 30-40km/h. Krytycznym momentem jest sięganie po bidon. Mamy mniejszą kontrolę nad kierownicą i łatwo wtedy stracić równowagę. Jeśli chcesz się napić czy spożyć specjalny żel energetyczny zrób to w miejscu, gdzie trasa jest bez zakrętów i nie napotkasz na niej żadnych nierówności. Gdy wyprzedzasz innych użytkowników bądź skupiony. Czasami mogą Cię nie zauważyć lub sami w tym momencie będą wykonywać jakiś manewr. Prawdopodobnie nie będziesz miał przy sobie dzwonka, ale głośna komenda głosowa „lewa” sprawi, że dasz znać o swojej obecności.

4. Dwa bidony.

Odpowiednie nawodnienie ma ogromne znaczenie dla naszej wydajności. Wysoka temperatura powoduje zwiększoną potliwość i tym samym ubytki płynów w naszym ciele. Co więcej, w trakcie takiego wysiłku często spożywamy także żele energetyczne, jednak łatwo się po nich zasłodzić i dobrze jest je popić kilkoma łykami wody. Jeśli więc organizator nie zapewnia dodatkowych płynów na trasie rowerowej, warto mieć dwa bidony, które pomogą ukończyć część rowerową w optymalnej formie przy odpowiednim nawodnieniu.

5. Nie rób zmian przed zawodami.

Przystawka czasowa, zmienianie wysokości siodełka czy kąt nachylenia mostka owszem będą korzystnie wpływać na nasza aerodynamikę, jednak jeśli wcześniej nie testowałeś nowych ustawień to niestety teraz już na nie za późno. Nowa pozycja, czyli w większości przypadków większe pochylenie tułowia, może powodować ból w odcinku lędźwiowym. Dołożenie wspomnianej przystawki czasowej, czyli tzw lemondki, może z kolei powodować dyskomfort w ramionach. Pamiętaj też, żeby wcześniej zadbać o prawidłową pozycję na rowerze, dzięki temu Twoja praca będzie bardziej efektywna i później odczujesz zmęczenie.

Bieganie

1. Zbieraj punkty!

W przypadku biegania nie ma wielu niuansów, które pomogłyby Ci łatwiej ukończyć bieg. Na trasie z pewnością znajdziesz punkty, w których można się schłodzić lub napić. Pamiętaj jednak, żeby sprawdzić co jaki czas się one znajdują. Ominięcie jednego punktu może sprawić, że kolejny znajduje się dopiero za parę kilometrów. W czasie upałów warto także się schładzać. W tym celu przygotowane są specjalne punkty z mokrymi gąbkami czy lodem, który sprawi, że nie przegrzejesz organizmu.

2. Ciesz się!

Tak, bieganie jest końcowym etapem i powinieneś się cieszyć, że dotarłeś już do tego miejsca. To Twój pierwszy start, więc doceń to, co wcześniej zrobiłeś i jaki dystans pokonałeś. Niech kibice dodadzą Ci siły, a Ty odwdzięcz się, przybijając im piątkę!

Bez względu na wynik - już wygrałeś!

Jeśli się już zdecydujesz wziąć udział w pierwszych zawodach, pamiętaj, że wynik nie ma żadnego znaczenia. Ważne żeby samo uczestnictwo w nich sprawiło Ci przyjemność oraz dało motywację do dalszych treningów. Samo przygotowanie się do takich zawodów wymaga sporego poświęcenia i wytrwałości. Jeśli więc ćwiczysz systematycznie i walczysz ze swoimi słabościami bez względu na swój wynik, to już dziś możesz czuć się jako zwycięzca!