Największe zawody kulturystyczne świata budzą wiele kontrowersji. Można dyskutować, czy sylwetki prezentowane przez obecnych zawodników mają cokolwiek wspólnego z pierwotną ideą Mr. Olympia. Arnold Schwarzenegger twierdzi, iż są one zaprzeczeniem ideałów kulturystyki. W historii wspomnianej rywalizacji istnieją ciemne rozdziały, wydarzenia do dzisiaj budzące kontrowersje.

Aby zrozumieć patologię, która pojawiła się w 1981 r. musimy wrócić do rywalizacji w 1980 r. Arnold miał zakończyć swoją kulturystyczną karierę w 1975 r. Kilka lat później wrócił, a jego wygrana na Mr. Olympia w 1980 r. do dzisiaj budzi kontrowersje. Dlaczego? Arnold nie był w najlepszej formie, jego uda były mniejsze, niż kiedyś, na dodatek łamał reguły, wychodził z szeregu, wykonywał inne pozy, niż powinien (np. biceps przodem czy „most muscular”). [1] Dodatkowo wcześniej Arnold niejednokrotnie prezentowa lepsze „docięcie”, tu pozostawiało ono sporo do życzenia. Nie są to jedyne zawody, gdzie forma Arnolda budziła zastrzeżenia, jednak nie na tą skalę, co w 1980 r. Nie, wcale nie chodzi o to, by piętnować legendę lub tworzyć niesłychane teorie na temat „Austriackiego Dębu”. Identyczne kontrowersje pojawiały się w latach 90. XX wieku, gdy dominował Yates. „Cień” też nie zawsze był w dobrej formie, m.in. przez nawarstwiające się kontuzje, chociażby tricepsa.

https://www.youtube.com/watch?v=nuejJ_RbwwI

Film: Yates opowiada, jak kontuzje zdeterminowały jego starty.

Jednak patrząc na sytuację, jaka miała miejsce w latach 70. XX wieku, po kilku latach w kulturystycznym światku pojawiła się niesamowita konkurencja dla Arnolda. Zane nie wymaga przedstawiania ani rekomendacji. Jest legendą. Podobnie, jak Mentzer czy Dickerson, na zawsze zapisali się na liście, jako najlepsi zawodowcy swojej ery. Czy Arnold zasługiwał na pierwsze miejsce w 1980 r.? Zdaniem wielu, nie. Najlepiej obejrzeć zdjęcia, filmy i samodzielnie wyciągnąć wnioski.

Znalezione obrazy dla zapytania 1980 Mr. Olympia

Ostatecznie lista Mr. Olympia w 1980 r. układała się następująco:

  1. Arnold Schwarzenegger
  2. Chris Dickerson
  3. Frank Zane
  4. Boyer Coe
  5. Mike Mentzer
  6. Roger Walker

Często pojawiają się wypowiedzi, iż np. Tom Platz został skrzywdzony stosunkowo niską lokatą na tych zawodach. Oliwy do ognia dolała polityka związana z promowaniem Arnolda przez Weidera.

Mr. Olympia 1981 - Katastrofa

Jeszcze większy skandal jest związany z Mr. Olympia w 1981 r. Po licznych kontrowersjach związanych z Mr. Olympia w 1980 r. rywalizację w kolejnym roku zbojkotowali Frank Zane, Mike Mentzer i Boyer Coe. Bliski Arnoldowi zawodnik, Franco Columbu, pomyślał, że teraz jest szansa dla niego. Wiele gwiazd odpuściło zawody, ale Chris Dickerson, Tom Platz i Danny Padilla nadal należeli do światowej elity. Tom Platz do dzisiaj jest uznawany za posiadacza jednych z najlepszych nóg w historii kulturystyki. Niektórzy mówią, iż rozwój jego „czwórek” był niespotykany. Zdjęcia z 1981 r. nie pozostawiają złudzeń. Mimo, iż Franco Columbu też jest legendą, to na pewno nie powinien wtedy zwyciężyć. Kevin Grech uważa, [2] iż Columbu nie powinien znaleźć się nawet w pierwszej trójce, a miałby poważne problemy, by rywalizować z pierwszą dziesiątką zawodników startujących na Mr. Olympia w 1981 r. Klatka bokiem i plecy były jedynymi pozami, w których mógł cokolwiek pokazać. Niesamowite, jak przy tak rażącej ginekomastii, Columbu okazał się zwycięzcą rywalizacji. Kulturyści opuścili scenę z niesmakiem, a Roy Callender zignorował Columbu i pogratulował zdobywcy drugiego miejsca, Chrisowi Dickersonowi.

Podobny obraz

Podobny obraz

Podobny obraz

Podobny obraz

Wyniki z 1982 r. pokazują, jakie szanse de facto miał Columbu rok wcześniej. Szczerze mówiąc, Chris Dickerson został po prostu okradziony z tytułu w 1981 r.! Tom Platz często lokował się bardzo wysoko w profesjonalnych zawodach kulturystycznych i tak też było w 1982 r. W 1981 r. został sklasyfikowany na 3. miejscu. Można powiedzieć, iż też został ofiarą rozgrywek i okradziony z wyższej lokaty.

Wyniki 1981 r.:

  1. Chris Dickerson [1]
  2. Frank Zane
  3. Casey Viator
  4. Samir Bannout
  5. Albert Beckles
  6. Tom Platz

W następnych latach zdarzały się mniejsze lub większe utarczki oraz kontrowersje, ale nie na skalę Mr. Olympia w 1981 r. Czy Columbu w ogóle powinien wychodzić na scenę z potężną ginekomastią? Osiągnął ten sukces, jako jedyny w historii mając wyraźną zmianę w piersi i o wiele słabszą formę od konkurentów, szczególnie pod względem „docięcia” dolnej części ciała, grubości i szerokości grzbietu czy rozmiaru ramion.

Referencje:

https://www.bodybuilding.com/fun/1980_olympia_review.htm

https://www.evolutionofbodybuilding.net/looking-back-the-1981-mr-olympia-the-sports-darkest-moment

Komentarze (17)
kolo2255

Autor skupił się w artykule tylko na formie zawodników, a to nie jedyny element oceniany przez sędziów. Liczy się także prezentacja tej formy. Samo oglądanie zdjęć nie jest dowodem, że dany zawodnik prezentował się lepiej, gdyż mógł robić pozy w mało efektowny sposób tracąc w ten sposób w notach sędziów. Nie można zapominać, że zawody mają ustalony system oceny zawodników i jeśli jakiegoś elementu nie ma w tym systemie nie można zarzucać stronniczości za to, że nie został on wzięty pod uwagę.

7
_Knife_

Masz film, możesz ocenić. Najlepiej zakładać, iż gość z ginekomastią i bez dociętych nóg pobił starych wyjadaczy, siedzących w kulturystyce pół życia i też znających temat od podszewki.

4
lordknaga

obaj byli faworyzowanie przez weidera, i obu weider sciagnal do usa, oni byli dla niego jak synowie, w szczegolnosci arnold, ktorego oliva czy nubret, pod wzgledem sylwetki, wciagali nosem i wypluwali. arnold mial ramiona+klate i plecy, strasznie slabe nogi i nienajlepsze spadziste barki, a do dzisiaj glaby jaraja sie jego sylwetka i mowia, ze byl krolem zlotej ery i mial najlepsza sylwetke hahaha

a walkow z sedziowaniem szczegolnie na olimpi jest duzo.

2
vitajs

Kolo takie zycie, zawsze po zawodach są jakieś niedomówienia, ten lepiej wyglądał, tamten miał lepszą prezentacje. itp

0
anubis84

Kasa kasa kasa, jak coś przynosi zyski to pchają icgh na pierwsze miejsca, co olimpia zawsze sie znajdą jakieś opinie ze kto inny powinien wygrac.

0
masti

Arnold w 1980 na Mr Olympia ważył 99 kg,co przy wzroście 188 cm to właściwie kulturysta klasyczny :)

Patrząc na filmy i zdjęcia wygląda o wiele poteżniej.

Miałem okazję rozmawiać z kilkoma osobami,które były na tych zawodach i widziały wszystko na żywo.

Zdania są tak podzielone,że trudno coś z tego wywnioskować,
Jeden z Australijczyków twierdził ,że Walkera skrzywdzono,bo był najlepszy a zajął 6 miejsce :)

Inna sprawa,że wiele zdjęć Arnolda z tych zawodów jest uważana przez kibiców,za jedne z najlepszych .

I znów nic nie wiadomo :)

1
masti

Tragedia !Bull -jak mogłeś mnie to zrobić ? :)

1
Gats 2

Bull, zaorałeś fotkami Arnolda. Jak Czesiek z budowy.

Swoją drogą mi brzuch Franco naprawdę się podoba bardziej niż Padilli: kostki bardziej wypukłe i takie ostre, nie to co płaskie jak u innych. Łapy też są ok z tym prążkowaniem.

Widziałem wiele fot Arniego obok Nubreta i za cholerę murzyn niczym w nich nie góruje nad Austriakiem, ani klatą, ani kratą. Są porównywalne ale na pewno Francuz nie zjada swojego konkurenta.

1
bronsom

Trzeba się wcelować chyba w gusta sędziów, kiedyś to fajnie wyglądało, obecnie to idzie w zbyt dużą masę.

1
ranok

Kura która znosi złote jajka :-) Na Arnoldzie po pworocie wiedzieli że zarobią lepiej niż jakby kto inny wygrał.

1
Xafloz

Dokładnie. IFBB`s Mr Olimpia ma prawie tyle wspólnego z rzeczywistymi zawodami sportowymi co gale wrestlingu amerykańskiego organizowane World Wrestling Entertainment (WWE). Wygrywa ten co ma wygrać... Weider promował Arnlda, bo on był medialny, a za tym szła kasa...A np takie Lou Ferrigno ni w ząb by się nie nadawał na postać medialną, bo był... powiedzmy, że mało wygadany ;)

0
anubis84

Xafloz

Niestety tego się nie zmieni, akurat w sportach sylwetkowych trudno o miarodajną ocenę, co innego jak są zawody gdzie liczy się czas, zdobyte braki itp.

0
klimek17

Teraz w tym roku też poziom olimpi nie zachwycił.

0
Xafloz

anubis84

Zmieniać nie zamierzam. Przywykłem, bo zrozumiałem ćwierć wieku temu ;)

0
clenom

Kto ma wygrać to wygra, nieraz pewnie z góry to już ustalone jest.

0