Matthew Schmidt - bez jelita grubego został PRO!

Matthew Schmidt (35 l.) jest policjantem na przedmieściach nieopodal Houston w Teksasie. Podczas studiów grał w Rugby, gdzie był najlepszym strzelcem przez dwa sezony. Grał też w baseball, również ze świetnymi wynikami. Potem przyszło zafascynowanie kulturystyką. W 2006 roku wystartował w The Kalamazoo show, gdzie zajął pierwsze miejsce. Niestety krótko po zawodach zdiagnozowano u niego wrzodziejące zapalenie jelita grubego. Przez następne dwa lata walczył z chorobą i próbował wszystkich dostępnych metod leczenia. Niestety bez żadnych efektów. Doszło do tego, że oddawanie stolca było tak kłopotliwe, że trudno było wyjść mu z domu. Prawdopodobieństwo zachorowania na raka jelita grubego było praktycznie nieuniknione.

Matthew postanowił skonsultować się z najlepszym chirurgiem w kraju w sprawie operacji jelita grubego w Cleveland Clinic. Plan był taki, by usunąć całe jelito grube, a tymczasowa torebka kolostomijna miała towarzyszyć mu przez kilka miesięcy, aż do wygojenia się operowanego obszaru. Następnym etapem miało być usunięcie torebki i przyszycie jelita cienkiego do odbytnicy. Jego stan był na tyle poważny, że postanowił zaryzykować i poddać się operacji. Kilka dni po pierwszej operacji rozwinęła się straszna infekcja, a także sepsa. Skończyło się na 7 operacjach w ciągu 12 tygodni, ale Matthew na szczęście wyszedł z tego. W 2011 roku został zatrudniony przez Departament Bezpieczeństwa Wewnętrznego i od tego czasu pracuje w organach ścigania w Teksasie. Mimo tak poważnej operacji i braku jelita grubego, nie zrezygnował też z kulturystyki. W ciągu ostatnich 8 lat wystartował w kilku zawodach w trójboju siłowego i kulturystyki. Wcale nie był na szarym końcu, lecz właściwie zawsze wygrywał lub był w pierwszej piątce. 

W 2018 roku przygotowywał się do zawodów w Miami na poziomie NPC Nationals, kiedy 2 tygodnie przed startem doznał niedrożności jelit po zjedzeniu zbyt dużej ilości... brokułów. Prawie tydzień spędził w szpitalu, a po wypisaniu do domu niestety ból nie ustępował. Ponownie trafił do szpitala, gdzie okazało się, że potrzebna jest kolejna operacja... Wycięto mu kawałek jelita cienkiego. W ciągu 2 tygodni stracił prawie 27 kg! Lekarz, który operował Matthew powiedział mu, że już nigdy nie będzie mógł wystartować w zawodach. Może uznacie Matta za szalonego, ale on nie miał zamiaru rezygnować z tego, co kocha.

Gdy tylko poczuł się lepiej, zaczął przygotowania do sezonu 2019. W ciągu około 3-4 miesięcy odzyskał stracone kilogramy i zaczął szlifować formę pod zawody. Matthew powiedział, że był po prostu maszyną przez ostatnie 11 miesięcy. Treningi, gotowanie, praca… Opłacało się, bo zdobył wymarzoną kartę IFBB Pro, zajmując pierwsze miejsce w kategorii wagi ciężkiej. Historia Matthew Schmidta jest naprawdę inspirująca. Wiele osób zmagając się z tak ciężką chorobą odpuściłaby. On tego nie zrobił i postanowił walczyć o swoje marzenia. Mamy nadzieję, że zdrowie będzie mu dopisywało i będzie zgarniał kolejne trofea. 

 

electro

Warto przeczytać

Komentarze (15)
OTTO

Dopóki walczysz - jesteś zwycięzcą !!!

Ozi_96

Aż mnie ciarki przeszły jak zobaczyłem to szycie, heh. Podziwiam takich ludzi, którzy pomimo przeciwności losu walczą i w dodatku stają na podium. Brawo!

ziomus123

"[...]Wycięto mu kawałek jelita cienkiego. W ciągu 2 tygodniu stracił prawie 27 kg[...]"

to zdanie obrazuje trwałość formy na koksach :(

rarytas1

Mięśnie naturala i koksownika podlegają tym samym procesom. Po operacji każdy organizm przepali całe mięso jakim dysponuje. Stracił 27 kg bo miał co tracić

ziomus123

chyba mi nie powiesz, że natural też by stracił 27kg w 2 tygodnie :) gdyby tak było, to grubasy robiły by głodówki 2-tygodniowe i już nie byliby grubi...

anubis84

Im więcej masz tym więcej stracisz ponizej jakiegoś poziomu się nie da zejść z masą mięśniową

rarytas1

Ziomus123 natural nie straci 27 kg masy mięśniowe bo tyle na sobie mięsa nie ma. Piszesz o grubsie który by nie był gruby:) miedzy masą tłuszczową a masą mięśniową jest delikatna różnica :)

klimek17

O kurde, strasznie to wygląda, tyle szwów.

szaba18

Takich ludzi to podziwiam.

carlitoss

Wielki szacunek dla takich osób.

majk30

Kurde nieźle ten brzuch z tymi szwami wygląda, ze doszedł do siebie po takim czymś

Anonim

wbrew pozorom gh bardzo mu pomoglo w odnowie regeneracji
0 orali same inj
do tego dieta na 100% ma zawziecie

kinga93

Taką wytrwałość to się chwali.

domosos

Takich ludzi to podziwiam,

skorupski

To jest historia którą warto pokazywać a nie jakichś celebrytów co sobie samochód kupią.