Cześć.
Mam 31 lat. Tydzień temu miałem artroskopię barku lewego. Opis w załączeniu.
Czy są tu osoby, które w miarę niedawno miały przeprowadzany ten zabieg? Pytam "niedawno", bo czytałem parę wątków sprzed ponad kilku lat i raczej wszędzie przewijał się wysoki ból, wyłączanie splotu barkowego i w miarę szybka rehabilitacja. Ja natomiast nie narzekam na żaden przesadny ból. Do wizyty kontrolnej, czyli 2 tygodnie po operacji, mam chodzić w ortezie. Dopiero po wizycie zaczynam rehabilitację. Dozwolony zakres ruchów to przy zgięciu w łokciu z ręką na klacie do pełnego wyprostu, bez żadnej rotacji zewnętrznej. Nie było wyłączanego splotu, od razu po wybudzeniu miałem w pełni władną rękę. Dostałem tabletki przeciwbólowe z zastrzeżeniem, by brać tylko wtedy, gdyby ból ostro dokuczał. Jak dotąd nie było potrzeby.
Ktoś może podzielić się przebiegiem rehabilitacji po takim zabiegu? Na wizycie się o to dopytam, podejrzewam, że dostanę odpowiedź przeczącą - czy jest jakakolwiek szansa, bym za 2 miesiące był w stanie pójść na wyrypę górską? Około 80 km do przejścia i prawie 4 km przewyższeń. Mogę dużo polegać na samych nogach, bo mam mocne i wytrzymałe, ale i tak będzie sporo stromych podejść i zejść i używanie kijków będzie koniecznością.
Dostałem 2 tygodnie L4 z możliwością przedłużenia po wizycie kontrolnej (pracuję przy komputerze).
Bardzo mnie ciekawi ten powrót do sprawności i fakt, że nie mam żadnego przesadnego bólu.
Pozdrawiam, Tomek.

Mam 31 lat. Tydzień temu miałem artroskopię barku lewego. Opis w załączeniu.
Czy są tu osoby, które w miarę niedawno miały przeprowadzany ten zabieg? Pytam "niedawno", bo czytałem parę wątków sprzed ponad kilku lat i raczej wszędzie przewijał się wysoki ból, wyłączanie splotu barkowego i w miarę szybka rehabilitacja. Ja natomiast nie narzekam na żaden przesadny ból. Do wizyty kontrolnej, czyli 2 tygodnie po operacji, mam chodzić w ortezie. Dopiero po wizycie zaczynam rehabilitację. Dozwolony zakres ruchów to przy zgięciu w łokciu z ręką na klacie do pełnego wyprostu, bez żadnej rotacji zewnętrznej. Nie było wyłączanego splotu, od razu po wybudzeniu miałem w pełni władną rękę. Dostałem tabletki przeciwbólowe z zastrzeżeniem, by brać tylko wtedy, gdyby ból ostro dokuczał. Jak dotąd nie było potrzeby.
Ktoś może podzielić się przebiegiem rehabilitacji po takim zabiegu? Na wizycie się o to dopytam, podejrzewam, że dostanę odpowiedź przeczącą - czy jest jakakolwiek szansa, bym za 2 miesiące był w stanie pójść na wyrypę górską? Około 80 km do przejścia i prawie 4 km przewyższeń. Mogę dużo polegać na samych nogach, bo mam mocne i wytrzymałe, ale i tak będzie sporo stromych podejść i zejść i używanie kijków będzie koniecznością.
Dostałem 2 tygodnie L4 z możliwością przedłużenia po wizycie kontrolnej (pracuję przy komputerze).
Bardzo mnie ciekawi ten powrót do sprawności i fakt, że nie mam żadnego przesadnego bólu.
Pozdrawiam, Tomek.


Krzysztof Piekarz