Szacuny
0
Napisanych postów
43
Na forum
14 lat
Przeczytanych tematów
278
W związku z wycofaniem się Pawła Pawlaka (kontuzja) oraz Salima Touahriego z turnieju w wadze do 77 kg do jakiego dojdzie 27 października na gali Night of Champions Paczków , zainteresowanych startem zawodników prosimy pilni o kontakt z organizatorem na mail [email protected] w celu poznania dalszych organizacyjnych detali
Szacuny
0
Napisanych postów
345
Na forum
13 lat
Przeczytanych tematów
5786
Lepsze jest takie, że się robi szum, pokazuje tu i ówdzie, a jak trza coś pokazać to jeno wrestling zostaje i nawet nie tyle lanie od Walusia, co zupełne nic w walce ma miejsce, prawda, ogumienie?
Do syrku capo idźmy pokazywać wszyscy, starzy, młodzi, nieudacznicy przede wszystkim i walczmy jak lwy na każdej gali... Bo nic to psuć ludziom wieczór, pokazując w sumie nie wiadomo co miast walki, a jeszcze większe nic opowiadać o tym czymś, że dobry fight był - czyż nie, ogumienie?
Dokładnie tak się ma rzecz z twoim capo, w którym nikt tak wyrafinowany być nie może jak ty, baloniku spuchnięty. Wystarczy spojrzeć na te pozorne utraty równowagi, które pojąć nie zdołam czym są, jednak skuteczne w starciu być muszą niezmiernie, inaczej wszak taki praktyk ulicznych starć by ich nie stosował. A ta pozorna smołowatość ruchów, po których - czego niestety nie widzieliśmy - następują bez zapowiedzi erupcje dynamiki zdolne do równania z ziemią całych hal widowiskowych ( ot, teraz rozumiem - nie pokazujesz takiego swego oblicza na zasadzie jak owi mistrze ze wschodu, co też nie mogą, bo się wzdragają przed hekatombą ofiar... :) )..., no wiec ta smołowatość to walka przeniesiona w obszar psychologii i jest to zwyczajnie manewr mający na celu uśpienie przeciwnika, innej opcji nie widzę...
Już nie wiem, kurde, tyś jest ogumienie, ogłupienie, czy może objawienie i będziesz kanonizowany za swój święty wkład w rozwój sztuk walki. Wyobraź sobie jak by obecny papa śmiesznie wymawiał twoje nazwisko?! W tym kontekście widzę dla cie pośmiertne awanse i apanaże, bo nijak się od wojny z piekłem nie ucieknie - i tu masz pole do popisu, bo kto inny ma zastępy niebiańskie do walk z hordami demonów trenować?!?!? Mój boże? Nie!! Mój miszelinie!! Powiedz jak mam żyć, proszę, bez cie jak dziecko we mgle błądzę, nawet czy jechać na bitwę nie wiem póki nie pojawisz się z mądrą radą...Mój wspaniały bieżniku, prowadź!